Vincent Lambert nie żyje

Lambert miał 42 latra (fot. FB/jesoutiensvincent)

Vincent Lambert nie żyje – poinformowała jego rodzina. Mężczyzna, który miał poważne uszkodzenie mózgu, został kilka dni temu odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Miał 42 lata.

Rodzina o uśmierceniu Vincenta Lamberta: Tym razem to koniec, jego śmierć jest nieunikniona

Rodzina Vincenta Lamberta, który w ubiegłym tygodniu został odłączony od aparatury podtrzymującej go przy życiu, poinformowała, że jego śmierć jest...

zobacz więcej

Czynności podtrzymujące przy życiu 42-letniego Lamberta zostały przerwane 3 lipca. W ten sposób wykonano wyrok Sądu Kasacyjnego, który przychylił się do opinii lekarzy. Uznali oni, że Francuz nie ma szans na odzyskanie przytomności.

Za zaprzestaniem wykonywania zabiegów podtrzymujących go przy życiu występowały także żona Lamberta i sześcioro rodzeństwa mężczyzny.

Przeciwni decyzji sądu byli nadal rodzice Lamberta. Jego matka apelowała w ONZ w Genewie o pomoc, a adwokaci zapowiadali, że oskarżą o „morderstwo z premedytacją” lekarza, który nakaże wstrzymanie czynności utrzymujących mężczyznę przy życiu. Zdaniem rodziców ich syn był niepełnosprawny, ale nie umierał.

O zaprzestaniu zabiegów podtrzymujących mężczyznę przy życiu po raz pierwszy zdecydowano w kwietniu 2013 r., ale regionalny sąd administracyjny uznał, że ponieważ nie zawiadomiono o tym rodziców, opieka musi być przywrócona, co zrealizowano po zapadnięciu wyroku, w miesiąc po jej przerwaniu.

We Francji zakazana jest zarówno eutanazja, jak i pomoc w samobójstwie. Zwolennicy utrzymywania Lamberta przy życiu podkreślają, że nie jest wobec niego stosowana „uporczywa terapia”, a wstrzymanie zabiegów nazywają „utajoną eutanazją”.

źródło:
Zobacz więcej