W bunkrze na Krecie znaleziono ciało Amerykanki. Wszystko wskazuje na morderstwo

Suzanne Eaton pracowała w Instytucie Molekularnej Biologii Komórki i Genetyki im. Maxa Plancka w Dreźnie (fot. arch. PAP/EPA/MAX PLANCK INSTITUTE DRESDEN HANDOUT/Shutterstock)

Ciało amerykańskiej badaczki Suzanne Eaton zostało znalezione na Krecie w powojennym bunkrze. Światowej sławy biolożka zaginęła na początku lipca podczas służbowego pobytu na wyspie. Śledczy nie wykluczają zabójstwa.

Dźgnął kolegę naukowca nożem, bo ten zdradzał mu zakończenia książek

Jeden z naukowców dźgnął nożem swojego kolegę, ponieważ ciągle zdradzał mu zakończenie książek, zanim ten sam je przeczytał. Zdaniem śledczych...

zobacz więcej

59-letnia Amerykanka uczestniczyła na greckiej wyspie w konferencji naukowej zorganizowanej przez Akademię Prawosławną.

Suzanne Eaton pracowała na co dzień w Instytucie Molekularnej Biologii Komórki i Genetyki im. Maxa Plancka w Dreźnie.

Policja została poinformowana o zaginięciu kobiety 2 lipca. Badaczka nie wróciła z porannego joggingu. Następnego dnia ruszyły poszukiwania, a rodzina i przyjaciele wyznaczyli nagrodę w wysokości 50 000 euro.

Ciało kobiety zostało znalezione przez mieszkańców w bunkrze z czasów II wojny światowej, oddalonym około 10 km od miejsca ostatniego pobytu Amerykanki.

Funkcjonariusze policji podali, ze Suzanne Eaton zmarła na skutek uduszenia. Policja przypuszcza, że kobieta została zamordowana – jej ciało było przykryte płótnem.

Grecka policja wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Instytut Molekularnej Biologii Komórki i Genetyki im. Maxa Plancka w wydanym oświadczeniu wyraziło smutek i żal z powodu śmierci koleżanki. 59-latka była żoną brytyjskiego naukowca Tony’ego Hymana, z którym miała dwóch synów.

źródło:
Zobacz więcej