Kanclerz Niemiec i premier Danii wysłuchały hymnów siedząc

Podczas uroczystości premier Danii usiadła obok Merkel (fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wysłuchała na siedząco hymnów państwowych podczas uroczystości powitania w Berlinie premier Danii Mette Frederiksen. Przed rozpoczęciem czwartkowej ceremonii specjalnie postawiono dwa krzesła dla szefowych rządów.

Angela Merkel znów miała napad drgawek [WIDEO]

Szefowa niemieckiego rządu Angela Merkel ponownie doznała ataku drgawek. Tym razem doszło do tego podczas środowego spotkania kanclerz Niemiec z...

zobacz więcej

W trakcie ceremonii przed urzędem kanclerskim Merkel nie wykazywała żadnych oznak złego stanu zdrowia – odnotowują media.

Zauważają zarazem, że wysłuchanie hymnów na siedząco to wyjątkowa sytuacja, którą Reuters opisuje nawet jako „złamanie protokołu”. Przed uroczystością specjalnie dla obu szefowych rządów ustawiono dwa krzesła. Premier Danii usiadła obok Merkel.

W środę kanclerz ponownie doznała ataku drgawek. Doszło do niego podczas spotkania z premierem Finlandii Antti Rinnem w Berlinie. Szefowa rządu zapewniła po nim, że czuje się dobrze i że jest zdolna do pracy. Uśmiechała się przy tym i mówiła płynnie.

Tym razem drgawki nie były tak silne jak w dwóch poprzednich przypadkach, które miały miejsce w ciągu ostatniego miesiąca. Podobna sytuacja miała miejsce 18 czerwca, kiedy Merkel witała w Berlinie nowego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, a także 27 czerwca w zamku Bellevue, siedzibie prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera, na uroczystości zaprzysiężenia nowej minister sprawiedliwości Christine Lambrecht.

Merkel tłumaczyła, że ostatni atak miał podłoże psychiczne i wynikał z tego, że jeszcze nie do końca „przepracowała” pierwszy napad.


Przypadki niedyspozycji kanclerz wywołują zaniepokojenie Niemców i pytania o stan jej zdrowia. Sama Merkel przekonywała dotychczas, że pierwsza sytuacja była spowodowana odwodnieniem i upałami. Taka wersja – w opinii komentatorów – wydawała się rzeczywiście wiarygodna, jeśli chodzi o spotkania z Zełenskim i w siedzibie Steinmeiera, kiedy w Berlinie było wyjątkowo gorąco. W środę w stolicy Niemiec było jednak chłodno i do wczesnego popołudnia raczej pochmurnie.

źródło:

Zobacz więcej