USA i Wielka Brytania posądzają Iran o atak na tankowiec

HMS Montrose (fot. PAP/EPA/JOEL ROUSE)

Irańska Gwardia Rewolucyjna odrzuciła oskarżenia USA i Wielkiej Brytanii, jakoby jej jednostki dzień wcześniej usiłowały zatrzymać brytyjski tankowiec w Cieśninie Ormuz. Rząd w Londynie potwierdził tymczasem, że irańskie kutry dokonały takiej próby.

Iran grozi USA. „Nasze rakiety mogą trafić w lotniskowce na morzu”

Rośnie napięcie na linii Teheran-Waszyngton po ataku na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej. Naczelny dowódca irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji...

zobacz więcej

W oświadczeniu marynarki wojennej Gwardii Rewolucyjnej, opublikowanym przez półoficjalną agencję Fars, podkreślono, że gdyby siły tej elitarnej formacji otrzymały rozkaz przejęcia jakiegoś statku, niezwłocznie by go wykonały.

– W ciągu ostatnich 24 godzin nie doszło do żadnych zetknięć z obcymi jednostkami, w tym z angielskimi – podkreślono.

Tymczasem rząd Wielkiej Brytanii poinformował, że trzy irańskie jednostki „wbrew prawu międzynarodowemu usiłowały przeszkodzić w przepłynięciu brytyjskiemu statkowi handlowemu British Heritage przez Cieśninę Ormuz”.

–(Brytyjski okręt) HMS Montrose zmuszony był ustawić się między irańskimi jednostkami a British Heritage oraz wystosować słowne ostrzeżenie wobec irańskich jednostek, które następnie zawróciły – podkreślono.

Rząd brytyjski wyraził „zaniepokojenie tymi działaniami i w dalszym ciągu apelujemy do władz Iranu o deeskalację sytuacji w regionie”.

W środę ministerstwo obrony USA podało, że pięć kutrów, które próbowały zawrócić przepływający przez Ormuz brytyjski tankowiec pod pretekstem, że kontynuacja kursu zakończy się wpłynięciem na wody terytorialne Iranu, to jednostki należące do Gwardii Rewolucyjnej Iranu. Kutry te wycofały się natychmiast, gdy znajdujący się w pobliżu brytyjski okręt wojenny wydał przez radio ostrzeżenie, że podejmie interwencję – twierdzą amerykańskie czynniki wojskowe.

Iran zaatakował tankowce? USA pokazują zdjęcia usuwania miny

Siły zbrojne USA opublikowały nowe, tym razem nieruchome, zdjęcia z rejonu Zatoki Omańskiej po ataku na japoński tankowiec. Mają one ukazywać, jak...

zobacz więcej

Nie jest jasne, czy brytyjski tankowiec rzeczywiście mógł wpłynąć na wody terytorialne Iranu.

Nie jest to pierwszy incydent tego rodzaju na wodach Zatoki Perskiej w ostatnim okresie. W połowie czerwca w Zatoce Omańskiej w pobliżu cieśniny Ormuz doszło do ataku na dwa tankowce – japoński i norweski – wskutek czego zostały one uszkodzone, a ich załogi ewakuowano.

Z kolei na początku maja u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich doszło do „ataków sabotażowych” na cztery statki handlowe, w tym saudyjskie tankowce. Do ataków nikt się nie przyznał. W obu przypadkach władze USA winę przypisały Iranowi, a ten odpierał zarzuty.

Tydzień temu w pobliżu Gibraltaru miejscowa policja i brytyjska piechota morska przejęły należący do Iranu tankowiec Grace 1 i doprowadziły go do portu na Gibraltarze. Decyzję o zatrzymaniu statku uzasadniono podejrzeniami, że może on brać udział w łamaniu sankcji UE nałożonych na Syrię.

Władze w Teheranie zażądały natychmiastowego uwolnienia swojej jednostki, zatrzymanej – jak przekonują – na międzynarodowych wodach. Dowódca irańskiej Gwardii Rewolucyjnej generał Mohsen Rezai groził, że jeśli Wielka Brytania nie zwolni irańskiego tankowca, obowiązkiem władz w Teheranie będzie zajęcie tankowca brytyjskiego.

źródło:

Zobacz więcej