Liczba escape roomów spadła o połowę

W styczniu działało 1015 escape roomów (fot. Shutterstock/Viacheslav Nikolaenko)

„Po tragicznej śmierci pięciu dziewczynek w pokoju ucieczek w Koszalinie w styczniu br. klienci masowo zaczęli rezygnować z takich atrakcji, a urzędnicy drobiazgowo je kontrolują” – informuje w czwartkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.

Pierwszy katolicki escape room w Polsce. „U Lolka”

W Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Łochowie otwarto pierwszy w Polsce pokój zagadek dotyczący papieża Polaka. Zagadki, a jest ich szesnaście,...

zobacz więcej

„W styczniu działało 1015 escape roomów, będących własnością 356 firm. Na początku lipca 188 przedsiębiorstw prowadziło ich 565, z czego 159 było w trakcie modernizacji i nie wiadomo, czy zostaną oddane do użytku” – podaje dziennik.

Jednym z powodów jest obniżone zainteresowanie tą formą rozrywki.

„Szczególnie dotyczy to instytucji – korporacji, które urządzały w escape roomach imprezy integracyjne dla swoich pracowników oraz szkół, które wcześniej organizowały w nich np. lekcje historii” – czytamy.

„Drugi powód zamykania lokali to pokontrolne decyzje administracyjne (...) obiekty, które zdaniem służb zagrażały bezpieczeństwu klientów, zostały pozamykane” – uzasadnia dziennik.

Kolejną przyczyną zmniejszenia liczby escape roomów jest fakt, że część z nich nie została zarejestrowana zgodnie z przeznaczeniem. „W dokumentach powinny figurować jako lokale użytkowe, a część z nich była usytuowana w obiektach mieszkalnych bądź pomieszczeniach biurowych” – podaje „DGP”.

źródło:

Zobacz więcej