Rocznica niewyjaśnionej zbrodni. Kapłana mogło zamordować SB

Członkowie grupy rekonstrukcyjnej na Placu Zamkowym w Warszawie (fot. arch.PAP/ Grzegorz Jakubowski)

Mija 30. rocznica niewyjaśnionej śmierci ks. Sylwestra Zycha, kapłana środowisk niepodległościowych. Został on zamordowany – wiele na to wskazuje – przez Służbę Bezpieczeństwa PRL w czasach, kiedy rozpoczęły się już rozmowy okrągłego stołu – pisze „GPC”.

„Magazyn śledczy Anity Gargas”: Bezpieka PRL kontra podziemie antykomunistyczne

zobacz więcej

Ks. Zych był duszpasterzem środowisk niepodległościowych. W latach 1982-86 był więziony po tym, jak oskarżono go o próbę obalenia ustroju PRL oraz przynależność do organizacji zbrojnej. Miał on mieć również związek z zabiciem sierżanta Milicji Obywatelskiej, Zdzisława Karosa. Księdza Zycha skazano wtedy na sześć lat pozbawienia wolności.

Do dziś nie udało się ustalić okoliczności śmierci kapłana. 11 lipca 1989 r., jego ciało znaleziono na przystanku PKS w Krynicy Morskiej.

Gazeta przytacza wypowiedź senatora Jan Żaryna, według którego alkohol wykryty w ciele Zycha był próbą jego skompromitowania. „Pozostały ślady, które świadczyły o interwencji trzeciej strony. Niektórzy świadkowie byli funkcjonariuszami służb wojskowych. Było to przygotowane przez profesjonalnych zabójców” – powiedział dla dziennikowi Żaryn.

Mimo upływu 30 lat nie ustalono osób mogących odpowiadać za śmierć ks. Sylwestra Zycha.

źródło:

Zobacz więcej