Hiszpania wciąż bez koalicji rządzącej. Możliwe trzecie z kolei przedterminowe wybory

Deputowani zdecydują o poparciu dla rządu 23 bądź 25 lipca. Jeśli go nie udzielą, ponownie odbędą się wybory (fot. REUTERS/Javier Lizon)

Jeśli podczas dwóch lipcowych głosowań drugi gabinet Pedro Sancheza nie uzyska większości w parlamencie, rozpisane zostaną przedterminowe wybory – poinformowały władze rządzącej krajem Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE). Poprzednie wybory odbyły się w Hiszpanii 28 kwietnia.

Hiszpania: polityk „centroprawicy” poparł LGBT, narodowcy zerwali rozmowy koalicyjne

Narodowo-tradycjonalistyczna partia Vox, kierowana przez Santiago Abascala, oświadczyła, że uznaje za zerwane rozmowy dotyczące współpracy z...

zobacz więcej

Jak wyjaśniła rzecznik klubu socjalistów w Kongresie Deputowanych Adriana Lastra, przy braku poparcia dla rządu w debacie parlamentarnej, która rozpocznie się 22 lipca, premier Sanchez, po dwóch niepomyślnych głosowaniach, zamierza ogłosić termin nowych wyborów.

Lastra przyznała, że decyzja Sancheza wynika z trudności w wypracowaniu porozumienia z blokiem Unidas Podemos (UP) w sprawie uzyskania przez nowy gabinet socjalistów poparcia od ugrupowania Pablo Iglesiasa.

– Negocjacje okazały się bezowocne. Iglesias sprawia wrażenie, jakby bardziej interesowały go nazwiska członków Rady Ministrów niż działania polityczne, które trzeba prowadzić – oświadczyła Lastra.

Lider UP Pablo Iglesias po spotkaniu z premierem przyznał, że jego ugrupowanie chciałoby wejść w skład drugiego rządu Pedra Sancheza, ale tylko jako równy partner. – Hiszpania potrzebuje rządu opartego o lewicową koalicję i mamy nadzieję, że uda nam się do tego przekonać socjalistów – dodał.

Dzień wcześniej kierownictwo hiszpańskich socjalistów podjęło decyzję o utworzeniu nowego rządu jedynie na bazie polityków własnej partii. Wykluczono opcję utworzenia koalicji z UP, ale niektórzy przedstawiciele tego ugrupowania mogliby zostać zaproszeni do gabinetu Sancheza jako „politycy niezależni”.

Głosowanie nad wotum zaufania dla nowego gabinetu będzie możliwe 23 lipca, nazajutrz po otwarciu debaty w Kongresie Deputowanych. Jeśli pierwsza próba zakończy się niepowodzeniem, powtórne głosowanie odbędzie się 25 lipca.

„Jedność kraju nie jest do negocjacji”. Dziesiątki tysięcy demonstrowały przeciw separatyzmowi

Dziesiątki tysięcy ludzi z hiszpańskimi flagami demonstrowały w Madrycie przeciw ustępstwom władz wobec żądań katalońskich secesjonistów....

zobacz więcej

W kwietniowych wyborach parlamentarnych zwyciężyła kierowana przez Sancheza PSOE, zdobywając 123 mandaty w 350-osobowym Kongresie Deputowanych. Blok UP zapewnił sobie w niższej izbie hiszpańskiego parlamentu 42 miejsca.

Ostatnie wybory parlamentarne w ustawowym terminie odbyły się w Hiszpanii 20 grudnia 2015 r. Ponieważ deputowani nie byli w stanie wyłonić premiera, 26 czerwca 2016 r. odbyły się wybory przedterminowe. Po nich ukonstytuował się mniejszościowy rząd Mariano Rajoya, który upadł w 2018 r.

Kolejnym premierem został Pedro Sanchez. Jego rząd nie zdołał uzyskać poparcia dla swojego projektu ustawy budżetowej na 2019 r., co spowodowało konieczność przeprowadzenia, także przedterminowych, wyborów w kwietniu. Wybory ogłoszone w lipcu, zapewne na jesień, byłyby trzecimi przedterminowymi z kolei i czwartymi w ciągu niespełna czterech lat.

źródło:

Zobacz więcej