Dziadek wystawił wnuczkę za okno wycieczkowca. Wypadła z 11. piętra

Statek wycieczkowy „Freedom of the Seas” był zacumowany w porcie w Puerto Rico (fot. REUTERS/Keith Bedford)

1,5-roczna dziewczynka wyślizgnęła się z rąk dziadka, kiedy ten wystawił ją za okno statku wycieczkowego „Freedom of the Seas”, zacumowanego w porcie w Portoryko. Dziecko po upadku na beton z wysokości 11. piętra (około 46 metrów) zostało przewiezione do szpitala, gdzie zmarło.

Błyskawiczna reakcja matki. Dramatyczne nagranie z monitoringu [WIDEO]

Ta sytuacja mogła skończyć się tragicznie. Dzięki błyskawicznej reakcji matka uratowała życie syna. Dziecko wypadło z balkonu na czwartym piętrze,...

zobacz więcej

– Byliśmy blisko i słyszeliśmy krzyki rodziny. Rozpaczy tej nie można porównać z żadnym innym krzykiem – powiedział jeden ze świadków zdarzenia, cytowany przez portal telemundopr.com.

Do zdarzenia doszło w niedzielę w godzinach porannych. Według lokalnych mediów pochodząca z Indiany w USA 1,5-roczna dziewczynka na wycieczkowcu przebywała z rodzicami, młodszym bratem oraz dziadkami z obojga stron.

Policja prowadzi dochodzenie, ma m.in. przejrzeć nagrania z kamer zainstalowanych na statku oraz przeprowadzić rozmowy z jego pasażerami.

Rodzina dziecka nie została jeszcze przesłuchana przez śledczych; policja wierzy, że był to jedynie tragiczny wypadek.

Wycieczkowiec „Freedom of the Seas” pływa pod banderą firmy Royal Carribean. Jego kapitan złożył kondolencje rodzinie i ogłosił, że wypłynięcie statku będzie opóźnione.

źródło:
Zobacz więcej