Stevie Wonder przejdzie przeszczep nerki. Ogłasza przerwę w karierze

Muzyk poinformował fanów, że zagra jeszcze trzy koncerty (fot. Lester Cohen/Getty Images)

Gwiazdor muzyki soul Stevie Wonder znika ze sceny, aby poddać się przeszczepowi nerki. Muzyk poinformował fanów, że zagra jeszcze trzy koncerty.

Artyści wykonają fragmenty muzyczne Leonarda da Vinci

Muzycy z Polski, Argentyny i Włoch ponad 500 lat po śmierci Leonarda da Vinci zagrają skomponowane przez niego, specyficzne utwory muzyczne....

zobacz więcej

Pod koniec występu podczas festiwalu British Summer Time w londyńskim Hyde Parku Stevie Wonder zapowiedział, że we wrześniu przejdzie przeszczep nerki. – Zagram jeszcze trzy koncerty, a później zrobię sobie przerwę. Będę miał przeszczep nerki, zaplanowany na koniec września - mówił artysta.

Przed operacją Stevie planuje wycofać się z muzyki i publicznej aktywności, skupić się na rekonwalescencji.

Polscy fani wciąż pamiętają koncert Steviego Wondera w Warszawie na ówczesnym Stadionie X-lecia w 1989 r. Wonder zagrał też wtedy na specjalnym spotkaniu w warszawskiej kawiarni „Niespodzianka”. Był to akt poparcia przed pierwszymi, częściowo wolnymi wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 4 czerwca 1989 r.

Wonder urodził się w Saginaw w stanie Michigan. Jest niewidomy od urodzenia. W wieku 4 lat zaczął śpiewać w chórze kościelnym w Detroit. Przejawiał wielki talent muzyczny, szybko nauczył się grać na pianinie, perkusji i harmonijce ustnej.

Zaskakujące wyznanie supergwiazdy podczas koncertu. „Nie chciałem plotek”

Stevie Wonder przejdzie we wrześniu przeszczep nerki. Artysta powiedział o tym tysiącom fanów zgromadzonych na koncercie w londyńskim Hyde Parku.

zobacz więcej

11-letniego Steviego zauważył szef wytwórni Motown i zaproponował mu podpisanie kontraktu nagraniowego. Pierwsza płyta młodego artysty nagrywającego pod pseudonimem Little Stevie ukazała się już w 1962 r.

Już jako Stevie Wonder w 1969 r. wydał jedną ze swoich najlepszych płyt, „My Cherie Amour”, a w 1972 r. - przebojowy album „Music of My Mind”.

Zaczął koncertować z gwiazdami, m.in. z zespołem The Rolling Stones, nagrywał z Paulem McCartneyem („Ebony and Ivory”), zdobywał kolejne nagrody Grammy (w sumie zdobył dwadzieścia dwie statuetki). Został też wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. Jego nagrania sprzedały się w liczbie ponad 100 mln płyt na całym świecie.

W latach 80. XX wieku nagrał swój mega hit „I Just Call To Say I Love You”, z którym przyjechał do Warszawy. I można do niego zadzwonić z życzeniami 13 maja, kiedy skończy 69 lat.

źródło:

Zobacz więcej