Apel o pomoc dla 11-miesięcznego Antosia. Liczy się każdy dzień

– Być może porywamy się z motyką na słońce, być może to proszenie o cud – tak o pomoc dla swojego jedynego dziecka apelują rodzice 11-miesięcznego Antosia. Czasu jest już niewiele, a dziecko potrzebuje prawie czterech milionów złotych na operację w USA. Chłopiec ma poważną wadę serca.

Lekarze z Łodzi przeprowadzili nowatorską operację zastawki mitralnej u dziecka

W Klinice Kardiochirurgii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi prof. Jacek Moll wszczepił kilkumiesięcznemu chłopcu uszytą własnoręcznie –...

zobacz więcej

– Kiedy byłam w ciąży, zrobiliśmy USG i okazało się, że Antoś urodzi się z wadą serca – mówi Aleksandra Pawlak, mama chłopca.

Tuż po narodzinach chłopiec trafił na intensywną terapię wad wrodzonych. Każdy oddech był dla niego ogromnym wysiłkiem. Później nie było łatwiej, chłopiec przeszedł szereg specjalistycznych operacji. Choć pierwsze zabiegi się udały, chłopiec nadal ma wadę serca, niedorozwój tętnic płucnych i zarośniętą zastawkę pnia płucnego. Małe serce wytrzyma bez operacji tylko kilka tygodni.

– Jest to skomplikowana wada, bo tętnice płucne nie rozwijają się. W tej chwili tętnice naszego synka mają średnicę ok. 2 mm. U zdrowego dziecka mają ok. 10 mm – mówi ojciec Antosia Adam Trębiński.

Szansą dla chłopca jest operacja w USA, w klinice w Stanford. Jej koszt jest ogromny – to ok. cztery mln zł. Chłopca można wspomóc wpłacając pieniądze przez stronę: www.siepomaga.pl/pilne

źródło:
Zobacz więcej