Meksyk tonie we krwi. Niemal sto zabójstw dziennie

Meksyk przegrywa wojnę z przestępczością zorganizowaną (fot. PAP/EPA/FRANCISCO GUASCO)

Sytuacja w ogarniętym wojną domową Meksyku jest coraz bardziej dramatyczna. Sekretariat Bezpieczeństwa i Ochrony Obywateli przedstawił dane, z których wynika, że w pierwszej połowie roku zostało zabitych 17 065 osób, co daje średnią około 94 zabójstw dziennie.

Masakra w barze. Nie żyje kilkanaście osób

13 osób zginęło w barze mieście Minatitlan w meksykańskim stanie Veracruz, gdy napastnicy wpadli do lokalu i zaczęli strzelać. Media wskazują, że...

zobacz więcej

Z raportu wynika, że odnotowano wzrost zabójstw o 3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku (16 585 zabójstw). Wówczas był to najgorszy okres pod tym względem. Rekord został pobity w czerwcu, gdy zabito ponad 3 tys. osób.

Poziom przemocy w wojnie z kartelami narkotykowymi jest tak wysoki, że prezydent Andres Manuel Lopez Obrador zdecydował się wysłać Gwardię Narodową w niektóre rejony, między innymi do stolicy kraju Mexico City. Zdaniem ekspertów może to tylko zaognić sytuację.

Najwięcej morderstw odnotowuje się w stanie Guanajuato, gdzie kartele Jalisco New Generation Cartel and Santa Rosa de Lima toczą ze sobą wojnę. Niewiele lepiej jest w stanach Veracruz Chihuahua i Jalisco oraz mieście Meksyk.

Obrador objął urząd w grudniu ubiegłego roku. Jedną z jego obietnic wyborczych było ograniczenie przemocy w kraju.



źródło:
Zobacz więcej