„The Big One” zagraża Kalifornii. Sejsmolodzy ostrzegają przed wielkim trzęsieniem ziemi

W piątek kolejny wstrząs wtórny wystąpił w okolicach Ridgecrest (Kalifornia) (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)

W niecałą dobę po najsilniejszym od 20 lat trzęsieniu ziemi Kalifornię nawiedził w piątek rano wstrząs wtórny. Sejsmolodzy ostrzegają przed kolejnym silnym trzęsieniem ziemi.

Trzęsienie ziemi w Kalifornii. Mieszkańcy umieszczają w sieci filmy [WIDEO]

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,4 nawiedziło w czwartek południową Kalifornię. Wstrząsy były odczuwalne w oddalonym od epicentrum o ponad 300 km...

zobacz więcej

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 nawiedziło w piątek wieczorem południową Kalifornię – poinformowały amerykańskie służby sejsmologiczne USGS. To drugi tak silny wstrząs w tym rejonie w ciągu dwóch dni i najsilniejszy od 20 lat.

Pierwsze trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,4 wystąpiło w czwartek. Później doszło jeszcze do wstrząsów wtórnych w okolicach Ridgecrest, miasteczka, w pobliżu którego było epicentrum czwartkowych wstrząsów. Najsilniejszy miał magnitudę 6,4 i był odczuwalny w Los Angeles i Las Vegas.

Według amerykańskich służb sejsmologicznych (USGS) epicentrum wstrząsu znajdowało się około 8 kilometrów od Ridgecrest. Hipocentrum było na głębokości ponad 6 km.

Jak pisze dziennik „Los Angeles Times”, wielu mieszkańców Kalifornii zastanawia się, czy wstrząsy mogły złagodzić tzw. stres górotworu, który ma według prognoz doprowadzić do niezwykle silnego trzęsienia ziemi, zapowiadanego przez sejsmologów i zwanego „The Big One”.

Trzęsienie ziemi: woda z basenu spadła z wysokości 200 metrów

Woda z basenu, która spada na ziemię z wysokości 200 metrów, to jeden ze skutków poniedziałkowego trzęsienia ziemi na Filipinach. Basen znajduje...

zobacz więcej

„To nieuniknione. Tak się stanie. To prawo fizyki”

Ekspertka Kalifornijskiego Instytutu Technologii Sejsmicznej, Lucy Jones, wyjaśniła w rozmowie z „LAT”, że takiego wstrząsu nie da się uniknąć, ponieważ część Kalifornii, na zachód od Uskoku San Andreas, nieustannie przemieszcza się na północny zachód, w kierunku Alaski. Druga strona kieruje się w stronę Meksyku.

Uskok San Andreas to uskok transformacyjny, czyli granica między płytami tektonicznymi.

„Nie sposób uniknąć wielkich trzęsień ziemi w tym stanie. Po prostu nie wiemy tylko dokładnie, kiedy i gdzie to nastąpi. Ale tak, jak przed wiekami i tysiącleciami, stanie się to ponownie” – przestrzega „LAT”.

Kalifornia leży na obszarze o dużej aktywności sejsmicznej. Trzęsienie w 1906 roku o magnitudzie od 7,8 do 8,3 objęło całe północne wybrzeże stanu z San Francisco włącznie. Trwało 65 sekund. Zginęło 3 tys. osób, w tym tysiąc w San Francisco.

Również zdaniem eksperta telewizji CBS News, słynnego fizyka Michio Kaku, prawdopodobieństwo nadejścia wielkiego trzęsienia nie znikło po czwartkowym wstrząsie.

Według sejsmologów do kolejnego dużego trzęsienia ziemi w Kalifornii może dojść nawet w ciągu najbliższych dni. Ustalenie terminu jest jednak niemożliwe. Zdaniem Kaku nawet Japończycy, będący światowym liderem w tej dziedzinie, mogą przewidzieć trzęsienie ziemi prawdopodobnie tylko na kilka sekund do minuty wcześniej.

– Za 30 lat prawdopodobieństwo, że nastąpi „The Big One”, wyniesie blisko 100 proc. (...) To nieuniknione. Tak się stanie. To prawo fizyki – ocenił Kaku.

źródło:

Zobacz więcej