RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szef Exatela: Polsce grozi szantaż internetowy analogiczny do gazowego

Rozwiązaniem tego problemu byłaby budowa bezpośredniego połączenia światłowodowego pod Atlantykiem z Ameryką Północną (fot. Shutterstock/asharkyu)

Polska powinna mieć bezpośrednie połączenie ze światłowodem podmorskim z USA, które będzie też służyło krajom Trójmorza – powiedział szef Exatela Nikodem Bończa-Tomaszewski. Dodał, że bez tej inwestycji – w sytuacji krytycznej – grozi nam szantaż internetowy analogiczny do gazowego.

Polska znajduje się w światłowodowym ogonie

Z internetu światłowodowego korzysta tylko 3,9 proc. gospodarstw domowych w Polsce – informuje „Puls Biznesu”.

zobacz więcej

Jak podkreślał szef Exatela, sieć światłowodowa stanowi kręgosłup wszystkich systemów telekomunikacyjnych.

– Największe strumienie danych idą tą drogą i to nie zmieni się w horyzoncie co najmniej 30 lat. Światłowodowy są też podstawą dla całej łączności komórkowej, gdzie generalnie chodzi o to, by jak najszybciej sygnał ściągnąć „z powietrza do kabla”. Także łączność satelitarna nie może z nimi konkurować w żaden sposób, jeśli chodzi szybkość i wolumen przesyłu danych – powiedział.

Zwrócił uwagę, że światłowody, które idą po dnie mórz i oceanów, stanowią międzykontynentalny szkielet telekomunikacji, a ta sieć jest ciągle rozbudowywana.

– Fińska Cinia i rosyjski MegaFon ogłosiły niedawno projekt budowy światłowodu po dnie Oceanu Arktycznego z wzdłuż rosyjskiego wybrzeża. Nowa linia będzie miała punkty styku na Półwyspie Kolskim, Alasce, w Japonii, rosyjskim Dalekim Wschodzie, by iść dalej aż do Chin. Ta inwestycja ma być realizowana, mimo że dubluje istniejące już rosyjskie światłowody łączące Azję z Europą na trasach lądowych – poinformował ekspert.

Według niego z perspektywy polskiej czy w ogóle Europy Środkowo–Wschodniej to przedsięwzięcie jest dużym wyzwaniem, bo w połączeniu ze zbudowanym już przez Cinia światłowodem C–lion, który łączy bezpośrednio Finlandię z Niemcami pod Bałtykiem, transport danych USA–Azja–Europa Zachodnia może całkowicie pominąć nasz region.

Wskazał, że „w tym momencie wszystkie połączenia Polski z internetem są realizowane przez naszych sąsiadów lądowych przez co w przypadku kryzysu, awarii, etc. jesteśmy od nich uzależnieni”.

Rosyjskie łodzie podwodne krążą wokół kabli. „Światowy handel zagrożony”

NATO jest zaniepokojone narastającą aktywnością rosyjskich okrętów podwodnych w pobliżu podmorskich kabli telekomunikacyjnych na północnym...

zobacz więcej

– Jeżeli popatrzymy na mapę światłowodową Europy i regionu atlantyckiego, to największe kraje europejskie, które mają dostęp do morza, mają zapewnione bezpośrednie połączenie z Ameryką Płn. Często mają także wielokierunkową redundancję, jeśli chodzi o tego typu łączność na trasach lądowych i morskich. W obecnej sytuacji geopolitycznej połączenie lądowe nie sprawia nam większych problemów. Ale gdyby spojrzeć na to z punktu widzenia naszej cybersuwerenności i samodzielności, to możemy mówić o tym, że jesteśmy od tych łączy uzależnieni – uważa Bończa Tomaszewski.

Jak zaznaczył, „w przypadku kryzysu taka sytuacja naraża nas na szantaż analogiczny do szantażu gazowego, w tym sensie, że sąsiedzi mają techniczne zdolności zakłócania naszej obecności w cyberprzestrzeni”.

Jego zdaniem rozwiązaniem tego problemu byłaby budowa bezpośredniego połączenia światłowodowego pod Atlantykiem z Ameryką Północną.

– Światłowód musiałby iść pod dnie Bałtyku i przez Cieśniny Duńskie wychodzić na Atlantyk. Zapewnienie redundancji przez podmorskie trasy jest normalną praktyką. Przykładem tego jest światłowód Curie, który bezpośrednio połączy Californię z Chile, albo światłowody położone wzdłuż wybrzeży oceanu Indyjskiego, wiodące przez morze Czerwone i morze Śródziemne do Europy – powiedział Bończa-Tomaszewski.

W ocenie szefa Exatela Polskę stać na taką inwestycję.

– Biorąc pod uwagę, że światłowód łączący USA z Irlandią kosztował 300 mln euro, koszt połączenia USA z Polską wyniósłby około 1,5–1,8 mld zł. To nie są niewyobrażalne sumy, a czas użytkowania takiego kabla to co najmniej 20–25 lat. Dodatkowo jego budowa i eksploatacja mogłaby być realizowana z udziałem sektora publicznego oraz firm z Polski, krajów naszego regionu i z USA – powiedział.

Londyn uspokaja sojuszników. „Nie odstąpimy od odnowy potencjału nuklearnego”

– Nasi sojusznicy mogą być spokojni, że nasza więź z NATO i nasza więź jako mocarstwa nuklearnego z NATO nie zmieniły się w wyniku referendum w...

zobacz więcej

Podkreślił, że z punktu widzenia kraju takiego jak Polska, który ma bardzo szybko rozwijającą się gospodarkę, który chce ściągnąć inwestorów z branży ICT i chce być liderem branży w regionie, taka inwestycja jest w pewnym sensie analogiczna do decyzji o budowie gazoportu.

Oprócz korzyści gospodarczych wskazał również na walory obronne takiego projektu. – Trwała obecność w Polsce amerykańskich żołnierzy i adaptacja przez wojsko polskie amerykańskiego uzbrojenia zostałby istotnie wzmocnione dzięki zapewnieniu bezpośredniej łączności między naszymi krajami – wyjaśnił.

Jak ocenił Bończa-Tomaszewski, Polska kończy etap nadążania za Zachodem, a wchodzi etap bezpośredniego konkurowania ze starym Pierwszym Światem.

– Nadszedł moment, kiedy poprzez pewne strategiczne działania możemy się umocnić i zapewnić sobie przewagę w tym wyścigu. Taka inwestycja byłaby korzystna z punktu widzenia gospodarczego, politycznego i obronnego. Pomogłaby też z punktu widzenia współpracy z sąsiadami, gdyż pomogłaby wzmocnić współpracę w ramach Trójmorza, którego spoiwem ma być wspólna infrastruktura – mówił.

Prezes Exatela wskazał, że budowa autostrad światłowodowych w tym regionie jest również bardzo ważna, gdyż stworzyłaby oś północ–południe od Bałkanów przez kraje Europy Środkowo–Wschodniej do Skandynawii.

– Obecnie łączność na linii południkowej nie odgrywa dla Polski dużej roli, bo większość ruchu internetowego przebiega na linii wschód–zachód. Ale, jeślibyśmy przez kraje Trójmorza Bałkanów wyszli na Morze Śródziemne i Bliski Wschód, to uzyskujemy łącza komunikacyjne i z krajami arabskimi, i Półwyspem Indyjskim, a dzięki temu większą niezależność od kaprysów lub niepewnej sytuacji u sąsiadów – podkreślił Nikodem Bończa-Tomaszewski.

źródło:

Zobacz więcej