Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Facebook uporał się z awarią. Niechcący ujawniono, w jaki sposób serwis przetwarza zdjęcia

Na funckjonowanie samego Instagrama skargę złożyło ponad 14 tys. użytkowników (fot. Shutterstock/Beer5020)

Facebook przywrócił już poprawne działanie swoich aplikacji po awarii, która w środę wystąpiła na portalu społecznościowym oraz w serwisach należących do firmy Marka Zuckerberga – Instagramie i WhattsAppie. Użytkownicy mieli trudności z umieszczaniem tam swoich zdjęć i innych materiałów. Przy okazji wyszło na jaw, w jaki sposób wykorzystywana przez Facebooka sztuczna inteligencja przetwarza udostępniane zdjęcia.

Facebook, Instagram i WhatsApp padły. Globalna awaria mediów społecznościowych

Facebook, Instagram i komunikator WhatsApp przestały poprawnie działać. Użytkownicy mogą mieć trudności z wejściem na stronę, wczytywaniem jej...

zobacz więcej

Według śledzącego awarie w sieci portalu downdetector.com, skargi na funkcjonowanie Instagramu złożyło ponad 14 tys. jego użytkowników, a w przypadku samego Facebooka i WhatsAppa było to odpowiednio 7,5 tys. i 1,6 tys. Skargi nadsyłano głównie z Europy i Ameryki Południowej.

„W trakcie jednego z naszych rutynowych przeglądów funkcjonowania systemu wywołaliśmy problem, utrudniający niektórym użytkownikom ładowanie lub wysyłanie zdjęć i filmów wideo” – napisał w komunikacie Facebook.

O uporaniu się z awarią platforma poinformowała w czwartek przed godz. 2 w nocy, na biznesowej stronie portalu na Twitterze. Zapewniła, że usługi powinny być już w pełni dostępne dla wszystkich użytkowników; jednocześnie przeprosiła za niedogodności.

Jak jednak poinformował portal theverge.com, awaria uchyliła rąbka tajemnicy, w jaki sposób sztuczna inteligencja przetwarza zdjęcia udostępniane przez użytkowników na Facebooku i w serwisach należących do technologicznego giganta.

„Jedna osoba, z brodą”

Ponieważ portal nie wyświetlał zdjęć, w ich miejscu użytkownicy mogli zobaczyć automatycznie wygenerowany słowny opis tego, co znajduje się na zdjęciu. Specjalne tagi były generowane przez system rozpoznawania obrazów – napisał theverge.com.

Jeśli więc udostępniono zdjęcie z wakacji, zamiast niego pojawiał się podpis „obraz może zawierać: uśmiechnięci ludzie, tańczący ludzie” albo „ocean, niebo, chmura, woda, plaża, na zewnątrz i przyroda”. Z kolei – jak opisał na Twitterze jeden z użytkowników – przy zdjęciu profilowym mógł pojawić się opis, że obraz przedstawia „jedną osobę, z brodą”.

Facebook korzysta ze sztucznej inteligencji do odczytywania obrazów i przypisywania im tagów co najmniej od kwietnia 2016 r. – zauważył portal. Nie jest jasne, czy serwis wykorzystuje te informacje do kierowania reklam – niemniej jednak słowne opisy zawierają dużą ilość danych: czy masz zwierzę, jakie masz hobby czy gdzie lubisz jeździć na wakacje – czytamy.

źródło:
Zobacz więcej