Producentka serialu „Wiedźmin”: Zawsze chciałam ukazywać słowiańskie historie

Premiera serialu planowana jest na 2019 rok. (fot. Netflix)

„Wiedźmin” budzi wiele emocji i powoli odkrywa swoje sekrety. Producentka, Lauren Schmidt Hissrich zapewnia, że nie zamierza odzierać serialu z jego słowiańskich korzeni. – Zawsze chciałam ukazać słowiańskie historie i dać im globalną publiczność – powiedziała producentka serialu.

Netflix pokazał nowego „Wiedźmina”. Do obsady serialu dołączył polski aktor

Na Węgrzech ruszyły prace nad „Wiedźminem”. Netflix opublikował pierwsze zdjęcia Henry'ego Cavilla w roli Geralta z Rivii. Pojawiły się również...

zobacz więcej

„Oparty na bestsellerowej serii powieści serial »Wiedźmin« to opowieść o przeznaczeniu i rodzinie. Geralt z Rivii, samotny łowca potworów, stara się odnaleźć swoje miejsce w świecie, w którym ludzie często okazują się gorsi niż najstraszniejsze monstra. Na swojej drodze spotyka potężną czarodziejkę i skrywającą niebezpieczny sekret młodą księżniczkę. Teraz w trójkę muszą odnaleźć się pośród czyhających na nich na Kontynencie niebezpieczeństw” – czytamy na oficjalnym profilu serialu.

Amerykańsko-polski serial, którego twórcą jest Lauren Schmidt Hissrich, zapowiedziany przez Netfliksa na 2019 rok, powstał na podstawie sagi o Wiedźminie, autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Scenariusze odcinków pisali: Declan De Barra, Jenny Klein i Michael Ostrowski, a za reżyserię odpowiadali – Alik Sakharov, Charlotte Brandstrom i Alex Garcia Lopez. Producentami wykonawczymi są m.in. Tomasz Bagiński, Alik Sakharov i Sean Daniel.

W kwietniu 2018 roku Hissrich zapowiedziała, że pierwszy sezon serialu będzie składał się z ośmiu odcinków. We wrześniu tego samego roku ogłoszono, że do roli tytułowego bohatera, Geralta z Rivii, został wybrany Henry Cavill. W pozostałych głównych rolach wystąpią: Anya Chalotra jako Yennefer i Freya Allan jako Ciri. Sam Cavill w jednym z wywiadów powiedział, że jest pod ogromnym wrażeniem zarówno książek, jak i gry. – To byłaby cudowna rola – mówił. Na spełnienie marzeń nie musiał długo czekać.

– Nie miałam jeszcze scenariusza – jedynie zielone światło i ogrom pasji. Nigdy nie zapomnę energii, którą Henry wniósł. On jest Geraltem. Zawsze nim był. Jestem niezwykle podekscytowana, że mogłam powitać Henry’ego Cavilla w naszej rodzinie „Wiedźmina” – przyznała producentka.

W wywiadzie dla „Hollywood Reporter” zapewniła, że to, co przyciągnęło ją do tego projektu, to wrażenia jakie towarzyszyły jej po przeczytaniu książek.

Główna rola w „Wiedźminie” obsadzona. Geralta zagra Superman

Netflix ogłosił, kto zagra Geralta z Rivii w planowanym serialu „Wiedźmin”. Będzie to Henry Cavill, znany m.in. z filmów „Człowiek ze stali”,...

zobacz więcej

– Zakochałam się w nich, w postaciach i historiach – zdradziła. Przyznała również, że choć jest wielką fanką gier komputerowych, starała się odejść od „wyrazistych inspiracji”.

– Musieliśmy stworzyć naszą własną reprezentację wizualną. W trakcie opracowywania serii wycofałam się z grania w gry wideo, ponieważ chciałam się upewnić, że serial, który tworzymy, jest wyjątkowy – dodała.

Hissrich zapewniła również, że serial nie będzie koncentrował się wyłącznie na głównej postaci. – Gdy czytałam książki, zobaczyłam, że wszystkie te postaci są bardzo silne i potężne. Można je wyciągnąć na pierwszy plan, zatem nie zawsze jest to podróż Geralta. Pozostali bohaterowie zyskują na znaczeniu w serialu – wyjaśniła.

Zapewniła również, wbrew wielu obawom, że nie zamierza odzierać serialu z jego słowiańskiej aury.

– Jeśli chodzi o to, dlaczego ludzie zareagowali tak mocno i żywo, myślę, że fani naprawdę mają swoje wyobrażenia na temat tych postaci. Rozumiem to. Kiedy czytam swoje ulubione książki, wyobrażam sobie bohaterów w określony sposób. Jedną z rzeczy, która najbardziej rzuciła mi się w oczy, to fakt, że ludzie obawiają się, że pozbędziemy się kulturowego kontekstu „Wiedźmina”, usuniemy jego słowiańskie korzenie, z czego ludzie w Polsce są dumni. To nieprawda. Zawsze chciałam ukazywać słowiańskie historie i dawać im globalną publiczność – zapewniła Hissrich.

źródło:

Zobacz więcej