Saryusz-Wolski: Mamy koncert egoizmów. Spadły maski

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski (fot. arch.PAP/Wiktor Dąbkowski)

– Teraz mamy koncert egoizmów. Spadły maski. Nie chodzi już o rodziny polityczne, tylko nagie interesy poszczególnych krajów. Stara Europa chce się okopać i wszystkie stanowiska rozdać we własnym gronie – powiedział w TVP Info europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski. W ten sposób komentował pat podczas unijnego szczytu.

Premier: Przedstawiliśmy kilka nowych propozycji kandydatów na szefa KE

zobacz więcej

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski zaznaczył, że wybór nowego szefa Komisji Europejskiej nie jest jeszcze przesądzony. Sprzeciw Grupy Wyszehradzkiej i Włoch wobec kandydatury Holendra Fransa Timmermansa spowodował, że unijny szczyt został zawieszony. Zostanie wznowiony jutro o godz. 11.

Według Saryusza-Wolskiego krajom V4 zależy na tym, aby na najważniejszych unijnych stanowiskach także mieć swoich przedstawicieli.

– Wyszehrad mówi: nasz głos też ma być słyszany. I są pewni kandydaci, na których się nie zgodzimy. I tym kandydatem, na który Wyszehrad nie chce się zgodzić, jest Timmermans, dotąd wiceprzewodniczący komisji, który beształ, łajał i grillował Europę Środkowo-Wschodnią. Jest znany ze swojej agresji, naciągania prawa europejskiego. I jako ktoś, kto dzieli, nie jest akceptowany przez szereg krajów, i to nie tylko sam Wyszehrad – powiedział polityk i wskazał m.in. na Włochów.

– Teraz mamy koncert egoizmów. Spadły maski. Nie chodzi już o rodziny polityczne czy tendencje polityczne, tylko nagie interesy poszczególnych krajów. Stara Europa chce się okopać i wszystkie stanowiska rozdać we własnym gronie – mówił polityk.

Saryusz-Wolski dopytywany o kandydata, który mógłby zostać zaakceptowany przez większość, wskazał na Francuza. To Michel Barnier, były minister rolnictwa i minister spraw zagranicznych, w poprzedniej kadencji PE pełnił funkcję komisarza ds. rynku wewnętrznego i usług. Bo, jak zauważył europoseł, nowy szef KE powinien mieć poparcie od centrolewicy po centroprawicę, w tym poparcie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a taki środek wyznacza raczej Europejska Partia Ludowa, do której należy Francuz.

Zdaniem polityka PiS powinna zostać podjęta próba rozmowy na temat tego kandydata. – Michel Barnier podobno może mieć poparcie Macrona – zauważył gość TVP Info. Według Saryusza-Wolskiego ten kandydat mógłby się dogadać z prawą stroną sceny politycznej.

źródło:
Zobacz więcej