Naukowcy o wrażeniu „wychodzenia z ciała”, podróży w tunelu: to zaburzenia snu

Jedna osoba na dziesięć doświadcza przeżyć „z pogranicza śmierci”. Mogą mieć związek z zaburzeniami snu (fot. Shutterstock/Yuganov Konstantin)

Przeżycia takie jak poczucie wychodzenia z ciała, wzrokowe i słuchowe halucynacje czy odczucie podróżowania w tunelu, dotykają 10 proc. ludzi i mogą mieć związek z zaburzeniami snu. To wynik badania przeprowadzonego w 35 krajach.

Naukowcy ostrzegają: Internet może wywoływać zmiany w funkcjonowaniu mózgu

Korzystanie z internetu wpływa na funkcjonowanie poznawcze i społeczne człowieka. Może wywoływać znaczące i długotrwałe zmiany w mózgu. Częste...

zobacz więcej

W trakcie V Europejskiego Kongresu Akademii Neurologii (EAN) naukowcy z Uniwersytetu Kopenhaskiego przedstawili wyniki badania, według którego przeżycia uznawane często za mistyczne i wiązane zwykle ze śmiercią zdarzają się częściej niż można by przypuszczać.

Według badaczy aż 10 proc. ludzi doświadczyło kiedyś takiego stanu. Spośród nich 87 proc. donosi o odczuciach zaburzonego upływu czasu, 65 proc. – o wyjątkowo szybko biegnących myślach, 63 proc. – o niezwykle wrażliwych zmysłach a 53 proc. – o poczuciu oddzielenia od ciała.

Pojawiają się też doniesienia o odczuciu całkowitego spokoju, słyszeniu anielskiego śpiewu, życiu przebiegającym przed oczami czy wrażeniu podróży tunelem ze światłem na końcu. Niektórzy mówią też o wrażeniu, jakby „demon” siedział im na klatce piersiowej, a oni nie mogli oddychać.

Duńscy naukowcy dowiedzieli się tego, przeprowadzając ankiety wśród ponad tysiąca osób z 35 krajów. Odpowiedzi były oceniane według specjalnej skali (Greyson Near-Death Experience Scale).

O przeżyciach NDE (near death experience – ang. doświadczenie z pogranicza śmierci) doniosło aż 289 osób. Przeżycia 109 uczestników zostały zakwalifikowane jako NDE według fachowej skali. Dla 55 proc. z tych osób, doświadczenie sprawiło wrażenie zagrażającego życiu.

Jednocześnie 53 proc. stwierdziło, że było ono przyjemne (mogło mu towarzyszyć np. odczucie spokoju), a dla 14 proc. było wyraźnie nieprzyjemne.

Sztuczna inteligencja odkryła nowe przyczyny autyzmu

Po raz pierwszy naukowcy pokazali, że autyzm może wynikać ze spontanicznych mutacji zachodzących w tzw. niekodujących rejonach genomu. Odkrycia...

zobacz więcej

Badacze wiążą opisane przez ankietowanych doświadczenia z zaburzeniami fazy REM snu (tzw. intruzjami fazy REM). W trakcie tej fazy snu mózg jest szczególnie aktywny, pojawiają się wtedy wyraźne sny i stan czasowego paraliżu, który uniemożliwia ruchy rąk i nóg.

Czasami jednak w tym stanie może pojawić się świadomość i wtedy dochodzi do różnych nietypowych przeżyć, np. halucynacji czy odczucia paraliżu, kiedy ktoś chce się poruszyć, a nie jest w stanie. Takie zdarzenia były dużo częstsze u osób, których doświadczenia z pogranicza śmierci przeszły test według Greyson Near-Death Experience Scale.

– Nasze główne odkrycie jest takie, że potwierdzamy związek między doświadczeniami z pogranicza śmierci a intruzjami fazy REM snu. Choć zależność ta nie oznacza związku przyczynowego, identyfikacja fizjologicznych mechanizmów stojących za wybudzającymi intruzjami fazy REM może pomóc w zrozumieniu doświadczeń bliskich śmierci – wyjaśnił neurolog z Uniwersytetu Kopenhaskiego, dr Daniel Kondziella.

Badacze zwracają uwagę, że uzyskany przez nich odsetek 10 proc. jest wyższy niż otrzymany w podobnych badaniach australijskich (8 proc.) i niemieckich (4 proc.). Różnicę duńscy naukowcy tłumaczą tym, że poprzednie badania były prowadzone na osobach, które przeżyły atak serca, a nowy projekt był prowadzony w ogólnej populacji.

źródło:

Zobacz więcej