Pełnomocnik zwolnionego pracownika krytykuje oświadczenie Ikei i publikuje dokumenty

Ordo Iuris ocenia, że szeroko komentowana sprawa zwolnionego pracownika została nierzetelnie opisana przez władze Ikei (fot. Shutterstock/Tooykrub)

„Zwolniony pracownik, wbrew fałszywym insynuacjom kierownictwa przedsiębiorstwa, nie nawoływał do agresji, a jedynie dał wyraz swoim przekonaniom religijnym poprzez zamieszczenie prostych cytatów z Pisma Świętego” – napisano w komunikacie Instytut Ordo Iuris, który reprezentuje mężczyznę. Oceniono w nim, że szeroko komentowana sprawa została nierzetelnie opisana przez władze Ikei. Mają to potwierdzać publikowane przez instytut artykuły i wpis pracownika, a także dokument z wypowiedzeniem przez pracodawcę umowy o pracę.

Ikea odpowiada. Pełnomocnik zwolnionego pracownika zapowiada nowy pozew

„Jeden z naszych pracowników opublikował komentarz pod artykułem, wyrażając swoją opinię w sposób mogący naruszyć dobra i godność osób LGBT+, (…)...

zobacz więcej

W piątek szwedzka firma wydała oświadczenie, w którym oceniła, że pracownik „wykorzystał cytaty ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, krwi w kontekście tego, jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne”.

Takie przedstawienie sprawy narusza dobra osobiste Tomasza K., z kolei uznanie cytowania Biblii za niedopuszczalne, stanowi rażący brak tolerancji wobec chrześcijan – ocenia Ordo Iuris. Przytoczone przez zwolnionego cytaty miały jedynie uzasadnić wypływający z katolickiego systemu wartości sprzeciw wobec promowania ideologii ruchu LGBT – napisano w komunikacie instytutu.

Zwolniony zamieścił na wewnętrznym forum firmy wpis, w którym stwierdził, że „akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia”. Uzasadniał to dwoma cytatami z Pisma Świętego w powszechnym tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia: „biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich” oraz „ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich”.

Komentarz zwolnionego pracownika na wewnętrznym forum Ikei

Ordo Iuris podkreśla, że oświadczenie Ikei – zawierające ich zdaniem manipulacje – będzie przedmiotem osobnego pozwu przeciwko spółce.

Oceniono, że firma „próbuje cenzurować Pismo Święte – wskazuje na cytat ze Starego Testamentu jako prawnie niedopuszczalny i uzasadniający zwolnienie pracownika”, a oświadczenie Ikei można odczytywać jako motywowane uprzedzeniami wobec chrześcijan.

Wpis zwolnionego z Ikei mężczyzny był reakcją na rozsyłany przez władze firmy artykuł „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas”. Pracownik nie zgodził się na angażowanie personelu szwedzkiej korporacji do realizowania postulatów LGBT, co określono w jednym z artykułów Ikei jako „obowiązek”.

Wiadomość Ikei do pracowników

W kolejnym artykule Sari Brody, kierownik ds. równości, różnorodności i integracji w Ikei zachęca m.in. do zwracania uwagi na zaimki, jakimi pracownicy zwracają się do kolegów. „Pytaj o preferowany zaimek osoby transpłciowej (jej, ich, jego, itp.) i korzystaj z preferowanego imienia” czy „angażuj osoby LGBT + w rozmowy na temat ich partnerów i rodzin” – napisała w komunikacie rozesłanym do personelu szwedzkiej sieci.

Drugi z artykułów opublikowanych w intranecie Ikei

O sprawie rozstrzygnie sąd

Ikea oceniła, że komentarz pracownika do opublikowanych artykułów narusza zasady współżycia społecznego, stanowi przejaw braku szacunku oraz poszanowania odmienności osób o innej orientacji seksualnej, co – zdaniem przedstawicieli przedsiębiorstwa – narusza Kodeks pracy. W związku z tym Ikea postanowiła wypowiedzieć mężczyźnie umowę o pracę.

Jak oceniają reprezentujący pracownika eksperci z Instytutu Ordo Iuris, zwolniono go ze względu na wyznanie, co jest naruszeniem Kodeksu pracy. W tej sprawie złożono już pozew do sądu.

źródło:
Zobacz więcej