Turyści ofiarami wypadków w Tatrach. Ratownicy wzywani dziewięć razy

– Obecnie trwa kolejna akcja sprowadzania turysty z rejonu Buli pod Rysami - relacjonował Hornowski (fot. arch. PAP/Grzegorz Momot)

Słoneczna pogoda przyciąga w Tatry tłumy turystów. Zwiększa się też liczba wypadków. W środę ratownicy TOPR byli wzywani do dziewięciorga poszkodowanych – poinformował ratownik dyżurny Jakub Hornowski.

Turyści szturmują popularne szlaki. Tłumy ciągną do Morskiego Oka

Piękna, słoneczna pogoda przyciąga w Tatry tłumy turystów spragnionych górskich widoków. Najbardziej oblegany jest szlak do Morskiego Oka, gdzie...

zobacz więcej

Najpierw ratownicy zostali wezwani do dwójki turystów potrzebujących pomocy w rejonie Giewontu. Ratownicy dotarli na miejsce przy pomocy śmigłowca i bezpiecznie sprowadzili poszkodowanych na dół. Później byli wzywani na pomoc turystom na Granatach oraz w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Kolejni turyści potrzebowali pomocy na szlaku na Przysłop Miętusi i w Kobylarzowym Żlebie.

Z Hali Gąsienicowej zwieziono turystę, który pośliznął się na śniegu i doznał obrażeń, zjeżdżając po nim w rejonie Świnickiej Przełęczy. Następnie ratownicy bezpiecznie sprowadzili do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich dwójkę turystów, którzy mieli kłopoty z zejściem z rejonu Świstówki Roztockiej.

– Trwa kolejna akcja sprowadzania turysty z rejonu Buli pod Rysami – relacjonował Hornowski.

źródło:

Zobacz więcej