TK: wniesienie kasacji na niekorzyść oskarżonego w sytuacji jego ułaskawienia – niezgodne z konstytucją

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest ostateczny (fot. Shutterstock/Mateusz_Szymanski)

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że przepisy, które umożliwiają wniesienie kasacji od umorzenia przez sąd sprawy wobec oskarżonego, który został ułaskawiony przez prezydenta są niezgodne z konstytucją.

SN uwzględnił kasację Ziobry. Chodzi o łagodny wyrok dla pedofila

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro złożył kasację od wyroku skazującego pedofila na siedem lat więzienia z powodu „rażącej niewspółmierności...

zobacz więcej

Zdaniem Trybunału przepisy te naruszają zasadę podziału władzy i stanowią nieuprawnioną ingerencję w prerogatywy prezydenta.

Trybunał rozpatrzył w środę zgodność z konstytucją trzech artykułów przepisu Kodeksu postępowania karnego, które stanowią m.in., że „kasację na niekorzyść można wnieść jedynie w razie uniewinnienia oskarżonego albo umorzenia postępowania” w zakresie, „w jakim przepis ten dopuszcza możliwość wniesienia kasacji na niekorzyść oskarżonego w razie umorzenia postępowania z powodu zastosowania aktu łaski przez prezydenta”.

TK uznał, że normy te są niezgodne z konstytucją. W ustnych motywach wyroku sędzia Zbigniew Jędrzejewski zaznaczył, że „kwestionowane przepisy naruszają zasadę podziału władzy i stanowią nieuprawnioną ingerencję ustawodawcy w sferę władzy prezydenta jako najwyższego reprezentanta państwa”.

Trybunał stwierdził też, że jeżeli sąd umarza postępowanie z powodu zastosowania przez prezydenta aktu łaski, to niekonstytucyjne jest dopuszczenie weryfikacji tego rozstrzygnięcia. – Natomiast prezydent RP stosując prawo łaski nie ingeruje bezpośrednio w sprawowanie wymiaru sprawiedliwości – wskazał sędzia Jędrzejewski.

Dodał, że akt podkonstytucyjny nie może uprawniać innego organu do kształtowania treści prerogatyw prezydenta określonej w konstytucji.

– TK stwierdził, że kwestionowane normy naruszyły przepisy dotyczące konstytucyjnego prawa łaski, w taki sposób, że dopuściły, by w systemie prawnym funkcjonowały normy, które umożliwiają poddanie prerogatywy prezydenta sądowej kontroli – powiedział sędzia Jędrzejewski. Jego zdaniem rozwiązanie to „prowadzi do niedopuszczalnej kontroli kompetencji głowy państwa uregulowanych w konstytucji”.

Sasin: Wniosek prokuratora generalnego do TK nie jest niczym nadzwyczajnym

Wniosek prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry do Trybunału Konstytucyjnego nie jest niczym nadzwyczajnym; tego typu wnioski w innych krajach...

zobacz więcej

Skargę w tej sprawie do TK złożył prokurator generalny Zbigniew Ziobro. W swoim wniosku Ziobro zaznaczył, że dopuszczalność kasacji, na podstawie przepisów Kpk w sytuacji umorzenia postępowania z powodu aktu łaski prezydenta prowadziłaby do niedopuszczalnej konstytucyjnie kontroli kompetencji głowy państwa, wyłącznie na podstawie aktu niższego rzędu.

Wniosek do TK o kontrolę konstytucyjną, wpłynął na kanwie uchwały Sądu Najwyższego, który pod koniec maja 2017 r. uznał, że prezydenckie prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec osób prawomocnie skazanych. Rozstrzygnięcie SN miało związek z ułaskawieniem b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę w listopadzie 2015 r., mimo że Kamiński nie został skazany prawomocnym wyrokiem. Po ułaskawieniu sąd okręgowy umorzył sprawę Kamińskiego przed rozpoznaniem apelacji, ale od tego umorzenie wpłynęły kasacje do SN.

W połowie lipca zeszłego roku TK rozstrzygnął już późniejszy wniosek prokuratora generalnego z 30 czerwca 2017 r. TK orzekł wtedy, że niekonstytucyjne jest nieuwzględnienie w przepisach Kpk aktu łaski jako powodu niedopuszczalności dalszego prowadzenia sprawy karnej.

– Wykładnia gramatyczna wskazuje w sposób jednoznaczny, że prezydent może skorzystać z prawa łaski przed prawomocnym skazaniem, co skutkować powinno umorzeniem postępowania karnego – mówił w uzasadnieniu tamtego wyroku sędzia Jędrejek.

– Cieszę się z tego orzeczenia, które absolutnie uważam za trafne i właściwe. Oczywiście to orzeczenie zamyka wszelkie dyskusje, które się w tej sprawie toczą – mówił po tamtym wyroku prezydencki minister Paweł Mucha. Prezes Przyłębska stwierdziła zaś, że SN powinien podjąć zawieszone postępowanie kasacyjne ws. Kamińskiego i je umorzyć.

Prokurator generalny wniósł o uznanie niekonstytucyjności kierowania pytań do TSUE ws. sądownictwa

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niekonstytucyjną regulacji prawa europejskiego w zakresie...

zobacz więcej

Na wyznaczenie terminu rozpatrzenia przez TK oczekuje natomiast jeszcze wniosek marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o zbadanie sporu kompetencyjnego między prezydentem a SN ws. prawa łaski.

Z kolei grupa posłów PiS zaskarżyła instytucję zagadnień prawnych kierowanych przez sądy do SN, ale postępowanie w sprawie tego wniosku zostało w kwietniu umorzone przez TK, gdyż część posłów wycofała poparcie dla wniosku.

W końcu lipca zeszłego roku Sąd Najwyższy zdecydował, że sprawa kasacyjna w sprawie byłego szefa CBA będzie zawieszona do rozstrzygnięcia przez TK skierowanej przez marszałka Sejmu sprawy sporu kompetencyjnego.

Postępowanie kasacyjne ws. Kamińskiego i innych b. szefów CBA zostało bowiem zawieszone 1 sierpnia 2017 r. SN uzasadnił wtedy swoją decyzję wszczęciem przez TK sprawy sporu kompetencyjnego między SN a prezydentem. Wskazał, że choć we wniosku marszałka Sejmu do TK nie podano, że chodzi o sprawę b. szefów CBA, „nie ulega wątpliwości, że chodzi właśnie o to postępowanie”.

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa–Śródmieście skazał w I instancji b. szefa CBA Kamińskiego (dziś – koordynatora służb specjalnych) i Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA; obecnie zastępcę koordynatora) na 3 lata więzienia, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA podczas „afery gruntowej” w 2007 r. Na kary po 2,5 roku skazano dwóch innych b. członków kierownictwa CBA.

Zanim Sąd Okręgowy w Warszawie zbadał ich apelację, w listopadzie 2015 r. prezydent Andrzej Duda ułaskawił wszystkich czterech. Był to precedens – nigdy wcześniej prezydent nie ułaskawił nikogo przed prawomocnym wyrokiem sądu. W marcu 2016 r. SO uchylił wyrok SR i wobec aktu łaski prawomocnie umorzył sprawę. Od tego kasacje do SN złożyli oskarżyciele posiłkowi. Wtedy właśnie sędziowie SN, do których kasacja trafiła, zadali pytanie prawne do składu siedmiu sędziów SN, a skład ten w końcu maja 2017 r. podjął uchwałę ws. prawa łaski.

Trybunał wydał środowe orzeczenie w składzie pięciu sędziów. Przewodniczącym był sędzia Michał Warciński, a sprawozdawcą Zbigniew Jędrzejewski. Wyrok TK jest ostateczny.

źródło:

Zobacz więcej