USA szukają poparcia w NATO ws. powstrzymania Iranu

Mark Esper przejął kierowanie Pentagonem w poniedziałek (fot. PAP/EPA/ERIK S. LESSER)

P.o. szefa Pentagonu Mark Esper wyraził nadzieję na zdobycie poparcia sojuszników z NATO dla wysiłków USA, zmierzających do powstrzymania konfliktu z Iranem i „otwarcia drzwi dla dyplomacji”. Esper przybył do Brukseli na posiedzenie ministrów obrony państw Sojuszu.

Misja Pompeo na Bliskim Wschodzie. Rozmawiał o zagrożeniach ze strony Iranu

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo omawiał w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich z tamtejszym następcą tronu księciem Muhammadem ibn-Zajedem...

zobacz więcej

– Wyraźcie z nami obawy, oburzenie w odniesieniu do działań Iranu w regionie. To byłby dobry pierwszy krok – powiedział Esper, pytany w czasie podróży do Brukseli, czego spodziewa się od sojuszników z NATO.

– Po drugie, trzeba wesprzeć każde działanie, które pomoże powstrzymać konflikt i pokazać, że jesteśmy stanowczy. To, co próbujemy zrobić, co chcemy zrobić, to zamknąć drzwi przed konfliktem i otworzyć drzwi dla dyplomacji – podkreślił p.o. sekretarza obrony USA.

Agencja AP wskazuje, że podczas swojego spotkania z szefami resortów obrony krajów Sojuszu Esper będzie musiał przekonać swych kolegów i dowódców wojskowych w regionie, że armia amerykańska jest w stabilnych i sprawnych rękach, choć prezydent Donald Trump w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy mianował trzech szefów Pentagonu.

Jest to nadzwyczajna misja dla p.o. szefa resortu obrony w czasach globalnej niepewności co do amerykańskiej polityki obronnej i zagranicznej, nie tylko wobec Iranu, ale także w kwestii kontrowania Chin i Rosji, zapobiegania odradzaniu się Państwa Islamskiego i zakończenia wojny w Afganistanie – ocenia AP.

Esper przejął kierowanie Pentagonem w poniedziałek z rąk Pata Shanahana, który był p.o. sekretarza obrony jedynie przez sześć miesięcy, lecz odszedł przed formalną nominacją przez prezydenta Trumpa. Był to zdecydowanie najdłuższy okres, gdy w Pentagonie nie było szefa zatwierdzonego przez Senat.

Pierwszy szef Departamentu Obrony USA w administracji Trumpa, Jim Mattis, zrezygnował w grudniu w proteście przeciwko polityce prezydenta i temu, co ten emerytowany czterogwiazdkowy generał marines uważał za „destrukcyjne podejście do sojuszników”.

źródło:

Zobacz więcej