Plaga szczurów. Żerują nocą. Są już przypadki pogryzień

Mieszkańcy Wrocławia zmagają się z plagą szczurów. Są już przypadki pogryzień przez te gryzonie. Miasto zostało objęte deratyzacją.

Trutka na szczury w organizmie maratończyka. Został zdyskwalifikowany

Kenijski maratończyk Felix Kirwa został zdyskwalifikowany na dziewięć miesięcy po tym, jak w jego organizmie wykryto strychninę, substancję...

zobacz więcej

Na gryzonie skarżą się mieszkańcy miasta.

– Strach podejść do śmietnika – mówi jedna z wrocławianek.

– Szczury przenoszą wiele groźnych schorzeń. Są to choroby bakteryjne typu salmonelloza, leptospiroza, listerioza, choroby pasożytnicze, świerzb, różnego rodzaju grzybice, a nawet toksoplazmozę – mówi prof. Robert Kupczyński z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Stolica Dolnego Śląska została objęta deratyzacją.

– Jakiekolwiek ślady bytowania gryzoni prosimy zgłaszać do Straży Miejskiej, do urzędu – mówi deratyzator Mateusz Krzyżowski. Jak dodaje, szczególnie dużo gryzoni występuje w okolicach śmietników, blokowisk, w parkach, pustostanach, piwnicach.

To nie pierwsza plaga szczurów we Wrocławiu. Największą odnotowano po wielkiej powodzi w 1997 r. Wtedy z całej Polski na Dolny Śląsk zwożono koty, by odszczurzyć miasto.

źródło:
Zobacz więcej