Tłumy na cmentarzu w Żarowie pożegnały 10-letnią Kristinę z Mrowin

W kaplicy cmentarza w Żarowie 10-letnią Kristinę żegnała jedynie rodzina. Ceremonia zgromadziła jednak setki osób (fot. PAP/Maciej Kulczyński)

Na cmentarzu komunalnym w Żarowie (woj. dolnośląskie) pożegnano 10-letnią Kristinę, która została zamordowana w okolicach wsi Mrowiny. Mszę pogrzebową odprawiono w cmentarnej kaplicy, do której wejść mogli tylko członkowie rodziny. Wokół kaplicy zgromadził się tłum ludzi. Przy grobie Kristiny ustawiono rysunki jej autorstwa.

„Kajdanki i nocne przesłuchania nie były potrzebne”. RPO interweniuje ws. mordercy z Mrowin

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wystosował oświadczenie „w związku z zatrzymaniem i...

zobacz więcej

Jeden z kapłanów odprawiających mszę pogrzebową podkreślił, że to pożegnanie Kristiny, która „odeszła z tego świata bestialsko zamordowana”.

– Ta śmierć napełniła bólem najbliższą rodzinę, ale też całą parafię i całą Polskę – mówił kapłan. Dodał, że w takich chwilach wydawać by się mogło, że szatan zwyciężył. – Ale szatan nie zwyciężył; Bóg dopuszcza zło na świecie, ale ostatecznie on jest panem życia. Dziś brakuje słów, aby opisać to, co się stało, dlatego kieruję w stronę rodziny wyrazy głębokiego współczucia (...) będziemy za was się modlić, aby Bóg ukoił wasze cierpienie – mówił ksiądz.

Po mszy św., w kaplicy, członkowie rodziny zmarłej dziewczynki odczytali tekst, który napisała jej matka. „Od samego poczęcia byłaś dla mnie darem, błogosławieństwem, cudem, nadzieją, skarbem, wyzwaniem (...) przeżyliśmy razem wiele, dlatego nasza więź była bardzo silna od samego początku. W siódmym miesiącu ciąży zaczęłam pisać dla ciebie pamiętnik, który planowałam ci podarować na 18. urodziny. Nie doczekałaś tego momentu, twoje życie zakończyło się brutalnie” – napisała matka.

Matka Krisiny podkreśliła, że przed 10 lat swojego życia jej córka bardzo dużo zrobiła. „Od baletu, przez taniec irlandzki, jazdę konną, piłkę nożną, grę na skrzypcach, naukę śpiewu, pływania, zajęcia artystyczne i warsztaty teatralne. Miałaś tysiące zainteresowań, podróże, odwiedziłaś kilkanaście państw (...) kochałaś ludzi (...) znałaś cztery języki, ale każdego dnia porozumiewałaś się tym, który był ci najbliższy sercu – językiem miłości” – podkreśliła matka.

Koniec roku szkolnego w Mrowinach. Matka Kristiny odebrała jej świadectwo

W szkole w Mrowinach, do której chodziła ofiara brutalnego mordu, 10-letnia Kristina, pojawiła się mama dziewczynki. Przyszła odebrać świadectwo...

zobacz więcej

Przed pogrzebem mama dziewczynki zwróciła się do uczestników uroczystości, by przyszli ubrani na biało i niebiesko – to były ulubione kolory Kristiny – poinformowano w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej gminy Żarów. Zwrócono się również z apelem do mediów, aby nie robić zdjęć, nie filmować i nie przeprowadzać transmisji z uroczystości pogrzebowych.

Serce z pączków białych róż

Grób tragicznie zmarłej dziewczynki został obsypany białymi kwiatami, głównie różami. Delegacja ze szkoły podstawowej, do której uczęszczała Kristina przyniosła serce z pąków białych róż. Niektóre dzieci przyniosły na grób zmarłej koleżanki zabawki, m.in. białe misie, zajączka, pieska w czarne kropki.

Nie było wińców pogrzebowych. – To mała dziewczynka. Wiązanka tu nie pasuje – powiedziała PAP kwiaciarka sprzedająca kwiaty koło cmentarza.

Obok mogiły ustawiono dwie tablice z rysunkami wykonanymi przez Kristinę. Były to prace pochodzące z wczesnego dzieciństwa przedstawiające: drzewa, kwiaty; a także późniejsze - twarze kobiety.

Zabójstwo z zimną krwią

10-letnia Kristina 13 czerwca około godz. 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny, gdzie mieszkała; od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie – 6 km od Mrowin.

Prokuratura w Świdnicy poinformowała 14 czerwca, w piątek, że przyczyną śmierci 10-letniej dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi.

Podejrzany o jej zabójstwo 22-letni Jakub A. został zatrzymany 16 czerwca, w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok, oraz zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej osoby do udziału w zabójstwie.

Według prokuratury podejrzany przyznał się do obu stawianych mu zarzutów także podczas posiedzenia aresztowego w sądzie. We wtorek sąd aresztował go na trzy miesiące.

źródło:

Zobacz więcej