Rzecznik KGP: Bodnar powinien złożyć kondolencje rodzinie 10-latki, a policjantom podziękować

Mężczyzna, podejrzany o zamordowanie 10-letniej Kristiny, został zatrzymany przez policjantów (fot. Youtube)

– Nie wierzę, to zapewne fake, bo przecież Rzecznik Praw Obywatelskich, który przede wszystkim powinien mieć na uwadze prawa rodziny okrutnie zamordowanej dziewczynki oraz ludzi, których poczucie bezpieczeństwa zostało naruszone tą zbrodnią, powinien złożyć kondolencje rodzinie, a policjantom i prokuraturze podziękować za skuteczne i szybkie działania – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka., odnosząc się do oświadczenia Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur o działaniach wobec Jakuba A., oskarżonego o zamordowanie 10-letniej Kristiny z Mrowin.

„Kajdanki i nocne przesłuchania nie były potrzebne”. RPO interweniuje ws. mordercy z Mrowin

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wystosował oświadczenie „w związku z zatrzymaniem i...

zobacz więcej

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wystosował oświadczenie „w związku z zatrzymaniem i traktowaniem mężczyzny” – 22-letniego Jakuba A. – podejrzanego o brutalne zamordowanie 10-letniej Kristiny w Mrowinach.

Jak wskazano, „zatrzymany nie stawiał oporu”, więc „nie były potrzebne kajdanki zespolone ani chwyt obezwładniający”. Stwierdzono też, że przesłuchanie mężczyzny i wizje lokalne – które odbyły się w godzinach nocnych i doprowadziły do przyznania do winy – to „pogwałcenie praw człowieka”.

O komentarz do oświadczenia zwróciliśmy się do rzecznika KGP insp. Mariusza Ciarki, który informował o postępach i działaniach policji wobec 22-latka.

W ocenie Ciarki takie oświadczenie organu nadzorowanego przez RPO to „fake”. Jak zaznacza, RPO „przede wszystkim powinien mieć na uwadze prawa rodziny okrutnie zamordowanej dziewczynki”. – Powinien złożyć kondolencje rodzinie, a policjantom i prokuraturze podziękować za skuteczne i szybkie działania – wskazał.

– Ludzie obawiali się, że tak niebezpieczna osoba, będąca na wolności, może znów zrobić komuś krzywdę, stąd tak ważne były szybkie działania. Mieliśmy do czynienia z podejrzanym o dokonanie okrutnej zbrodni przy wykorzystaniu niebezpiecznych, ostrych narzędzi, a więc i zatrzymanie takiej osoby musi odbyć się z zachowaniem najwyższych zasad bezpieczeństwa, tak aby nie stało się nic podejrzanemu, który w akcie desperacji może dokonać samookaleczenia czy zaatakować policjantów – mówi rzecznik KGP.

– Czy bezpieczeństwo policjantów i innych ludzi w ogóle nie liczy się dla Rzecznika Praw Obywatelskich? – pyta Ciarka.

Wskazuje, że „łatwo ocenia się sytuacje po czasie, do tego nie znając akt sprawy i nie wiedząc, czy były informacje o możliwości stawiania oporu lub ataku czy ucieczki”. Ciarka dodał, że „użycie przez policjantów środków wskazanych przez RPO było zgodne z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego, zwłaszcza z art. 15 ust. 5 pkt. 2”, w którym jest mowa o użyciu kajdanek.

– Ale gdyby został zabity czy ranny policjant – a mieliśmy do czynienia z okrutnym sprawcą zbrodni – to jak skomentowałby RPO takie zdarzenie. Policjanci to nie ludzie, o których prawach również powinien pamiętać? – dodaje.

Na koniec zaznacza, że polscy policjanci „zawsze przestrzegają praw zatrzymanych jak i międzynarodowych procedur bezpieczeństwa”. – W podobny sposób postępują policje na całym świecie zatrzymując najgroźniejszych przestępców. Każdego roku podczas zatrzymań niebezpiecznych osób atakowanych i znieważanych jest wielu policjantów, i dlatego przełożeni robią wszystko, aby nie doszło do tragedii – to jest priorytet dla kierownictwa polskiej Policji – bezpieczeństwo ich jak i samych zatrzymanych – mówi.

– W tym przypadku nic mi nie wiadomo, aby zatrzymany zgłaszał uwagi i zażalenie co do sposobu, zasadności jak i legalności jego zatrzymania, wręcz rozumiał tą sytuacje – stwierdza.

źródło:
Zobacz więcej