Zalane domy i pola. Nad Modliborzycami oberwała się chmura

Około 100 budynków w gminie Modliborzyce zostało podtopionych na skutek gwałtownej ulewy (fot. PAP/Wojtek Jargiło)

Strażacy i żołnierze WOT usuwają w czwartek skutki gwałtownej ulewy, która poprzedniego dnia przeszła na terenie gminy Modliborzyce (Lubelskie). W trzech miejscowościach woda podtopiła tam około stu budynków, ewakuowano 18 osób.

Silne burze znów przejdą nad Polską

Synoptycy ostrzegają przed burzami, które prognozowane są czwartek dla całego kraju. Będą im towarzyszyć intensywne opady deszczu, silny wiatr, a...

zobacz więcej

– W czwartek rano w gminie Modliborzyce pracowało 20 zastępów strażaków zawodowych i ochotników, łącznie około 80 ratowników – poinformował dyżurny KW PSP w Lublinie Jan Janczak. – Woda już opadła do poziomu sprzed nawałnicy. Strażacy wypompowują ją z zalanych piwnic i posesji. Do osuszenia zostało jeszcze około 30 gospodarstw, ale niewykluczone, że będą jeszcze nowe zgłoszenia. Spodziewamy się, że nasze działania potrwają tam do wieczora, być może będziemy pracować jeszcze w piątek – powiedział Janczak.

– W nocy zabezpieczaliśmy most na rzece Sanna, w ciągu drogi krajowej nr 19, któremu zagroziły wezbrane wody. Sytuacja została opanowana – dodał Janczak.

Przed północą do gminy Modliborzyce przybyli żołnierze 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej z agregatami prądotwórczymi, masztami oświetleniowymi i cysterną z wodą. – W czwartek pracuje 80 żołnierzy. Pomagają przy osuszaniu posesji, usuwaniu przeszkód z lokalnych dróg, sprzątaniu. Planujemy tam zostać do piątku – powiedział oficer prasowy brygady kpt. Damian Stanula.

Wieczorem w środę w gminie Modliborzyce przebywał wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Wojewoda zapowiedział, że natychmiast po przedstawieniu wstępnego protokołu strat mieszkańcy otrzymają pomoc finansową w wysokości do 6 tys. zł na gospodarstwo. Zapowiedział też starania o uzyskanie wsparcia z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na naprawę uszkodzonej infrastruktury.

Środowa nawałnica największe szkody spowodowała w trzech miejscowościach – Wierzchowiska Pierwsze, Wierzchowiska Drugie i Pasieka. Miejscowości te położone są w okolicy rzeki Sanna, która nie zdołała przyjąć nadmiaru wody spływającej z położonych wyżej pól. Spływająca woda gromadziła się na terenie tych trzech miejscowości, rozlewała się na gospodarstwa, zwłaszcza te położone najbliżej rzeki.

W różnym stopniu podtopionych zostało w sumie około 100 budynków. Spływająca woda z pól zalała także drogę powiatową w miejscowości Pasieka i uszkodziła przepust.

źródło:

Zobacz więcej