Koszmarny wypadek pięcioosobowej rodziny. Ojciec i córka zginęli na miejscu

Tragiczny początek wakacji (fot. CMG24.pl)

Tragiczny wypadek w Jeziorkach na krajowej 15. Samochód z pięcioosobową rodziną w środku uderzył w drzewo. Nie żyje 44-letni ojciec i siedmioletnia córka. Za kierownicą siedziała 38-letnia kobieta. – Samochód z nieznanych przyczyn zjechał na pobocze i uderzył w drzewo – mówi portalowi tvp.info Marcin Horożaniecki z KPP w Mogilnie.

Spowodowała wypadek, w którym zginął jej synek. Jest decyzja sądu

Sąd w Lipnie aresztował 25-letnią kobietę, która 13 czerwca w Steklinie koło Torunia spowodowała wypadek samochodowy w stanie nietrzeźwości –...

zobacz więcej

Toyotą podróżowała pięcioosobowa rodzina z Dolnego śląska. Jechali ze Strzelna w powiecie mogileńskim. W pewnym momencie auto zjechało na prawe pobocze i uderzyło w przydrożne drzewo.

38-latka kierująca samochodem trafiła do szpitala. Tam także odwieziono jej dwuletnią córkę.

Siedzącemu na tylnej kanapie pięciolatkowi nic się nie stało. Na miejscu zginął 44-letni ojciec i najstarsze dziecko – siedmioletnia dziewczynka.

– Badamy przyczyny wypadku. Droga wciąż jest zablokowana – mówi nam Marcin Horożaniecki z KPP w Mogilnie.

źródło:
Zobacz więcej