Trasa S17 dłuższa o 13 km. Otwarto odcinek Skrudki – Kurów Zachód

Ekspresówka pozwoli ominąć Żyrzyn: miasto znane kierowcom z zakorkowanego ronda (fot. tt/@GDDKiA_Lublin)

– 13-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej między węzłami Skrudki i Kurów Zachód otwarto dla kierowców; pozwala to na wygodny wyjazd z Lublina w stronę Warszawy. Trasa pozwoli ominąć leżący między Skrudkami a Kurowem Żyrzyn, znany kierowcom z zakorkowanego ronda – poinformował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Zapomnijmy o złych drogach. Jeździmy coraz wygodniej

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma czym się chwalić. W 2018 r. powstało dużo nowych dróg, a w obecnym przybędzie jeszcze więcej...

zobacz więcej

Nowy odcinek drogi ekspresowej, który pokonamy autem osobowym w siedem minut, płynnie łączy się funkcjonującą już trasą od strony węzła Kurów Zachód. Na kolejnym węźle Żyrzyn kierowcy mogą zjechać na drogę wojewódzką nr 824 prowadzącą do Puław lub przez sieć dróg lokalnych dotrzeć do okolicznych miejscowości.

Pozwoli on zaoszczędzić czas i zapomnieć o rondzie w Żyrzynie, na którym w godzinach szczytów komunikacyjnych tworzyły się korki. Już niedługo nastąpi oddanie kolejnych dwóch odcinków od Garwolina do granicy województw z fragmentem kolejnego do węzła Ryki Północ (ok. 30 km).

Natomiast pod koniec wakacji kierowcy skorzystają z pozostałej części S17 omijającej Ryki i wtedy od początku obwodnicy Garwolina aż do końca obwodnicy Piask dystans ok. 140 km pokonają samochodem osobowym w ok. 70 minut.

Oddany do użytku odcinek powstał po zachodniej stronie traktu lubelskiego, wytyczonego blisko 200 lat temu, w czasach Franciszka Christianiego i kierowanej przez niego Dyrekcji Jeneralnej Dróg i Mostów Królestwa Polskiego. Dotychczasowa droga krajowa nr 17, która wciąż biegnie w śladzie tamtego gościńca, będzie obecnie służyła do obsługi ruchu lokalnego.

W związku z budową drogi ekspresowej archeolodzy przebadali pole bitwy pod Żyrzynem, która została stoczona w sierpniu 1863 r. Odkryto grób ze szczątkami ok. 80 żołnierzy armii carskiej pokonanej przez powstańcze oddziały dowodzone przez pułkownika Michała „Kruka” Heydenreich’a. Natrafiono na kilka szkieletów koni, elementy uzbrojenia żołnierzy, armatkę hukową oraz rzeczy osobiste, w tym m.in. charakterystyczny medalik Matki Boskiej Częstochowskiej. Szczątki pokonanych spoczęły na cmentarzu w Baranowie, gdzie tuż po bitwie pochowano 14 powstańców styczniowych, którzy zginęli w trakcie walk lub na skutek odniesionych w nich ran.



źródło:
Zobacz więcej