Psy są w stanie wywęszyć raka płuc i to prawie na 100 procent

Naukowcy chcą wykorzystać miejętność zwierząt, aby stworzyć przenośny test wykrywający chorobę (fot. Shutterstock/Robin D. Williams)

Trzy specjalnie wytrenowane psy rasy beagle za pomocą węchu wykrywały raka płuc z 97 proc. dokładnością. Naukowcy chcą wykorzystać tę umiejętność zwierząt, aby stworzyć przenośny test wykrywający chorobę.

Rak płuc główną przyczyną zgonów z powodu nowotworów w Polsce

Rak płuc jest główną przyczyną zgonów z powodu nowotworów w Polsce. Co roku choroba jest diagnozowana u 23 tys. chorych i tyle samo pacjentów...

zobacz więcej

Zespół z Lake Erie College of Osteopathic Medicine w pracy nad nową metodą wykrywania raka płuc oraz innych nowotworów wykorzystuje znane z doskonałego węchu psy rasy beagle.

Po trwającej 8 tygodni tresurze zwierzęta z 97 proc. pewnością wykrywały niedrobnokomórkowego raka płuc w próbkach osocza krwi.

Po wejściu do pokoju z próbkami ustawionymi na wysokości nosa zwierząt, psy siadały po rozpoznaniu choroby – lub omijały próbkę, kiedy była wolna od śladów raka.

Badacze kończą już kolejny etap badań, w którym czworonogi wykrywają nowotwory płuc, piersi oraz jelita grubego. Co więcej, zamiast osocza, tym razem psy sprawdzają próbki wydychanego przez ochotników powietrza.

Wyniki są obiecujące. Na tym jednak naukowcy nie zamierzają kończyć. W kolejnym etapie chcą wyizolować z próbek poszczególne substancje i z pomocą psów poszukiwać tych związków, które towarzyszą nowotworom.

Z tą wiedzą, jak twierdzą, będą mieć szanse na opracowanie prostych w użyciu testów, które każdy będzie mógł kupić w aptece.

Nowa metoda pomoże wykryć raka piersi. „Kamień milowy w diagnostyce”

Naukowcy z Uniwersytetu w Heidelbergu opracowali badanie krwi wykrywające raka piersi. Eksperci mówią o „kamieniu milowym w diagnostyce raka...

zobacz więcej

Eksperci mówią o teście, na który wystarczy dmuchnąć, aby sprawdzić, czy nie ma się nowotworu.

Tymczasem, jak podają naukowcy, rak płuc to jedna z głównych przyczyn zgonów z powodu chorób nowotworowych.

Szybka diagnoza ma tu kluczowe znaczenie.

Pięcioletniego przeżycia można spodziewać się u 92 proc. pacjentów z pierwszym stadium niedrobnokomórkowego raka płuc.

Kiedy dojdzie do przerzutów, odsetek ten spada do 1 – 10 proc., zależnie od stadium choroby. Badania przesiewowe są kosztowne i nie zawsze łatwo dostępne. Natomiast prześwietlenie płuc, jak podają naukowcy, często nie pokazuje groźnych zmian.

Z kolei tomografia wielokrotnie dostarcza fałszywe pozytywne wyniki, a jednocześnie trudno tą techniką wykryć niektóre typy raka płuc.

– Obecnie wydaje się, że psy mają lepsze, naturalne zdolności wykrywania nowotworów niż nasza najbardziej zaawansowana technologia. Kiedy zrozumiemy, jak to robią, może uda nam się za nimi nadążyć – mówi dr Quinn.

źródło:

Zobacz więcej