Znów masakra w Mali. W kraju dochodzi do czystek etnicznych

W Mali często dochodzi do masakr na tle etnicznym (fot. Wiki/Sghams)

Grupa około stu uzbrojonych mężczyzn na motorach dokonała ataku na dwie wioski w środkowej części Mali, zabijając co najmniej 41 osób. W rejonie tym trwają konflikty na tle etnicznym.

Mali: Dymisja rządu po wymordowaniu 160 przedstawicieli ludu Peulh

Premier Soumeylou Boubeye Maiga złożył wraz z całym gabinetem rezygnację na ręce prezydenta Mali Ibrahima Boubacara Keity. Dymisja ma związek z...

zobacz więcej

Ataki miały miejsce w poniedziałek wieczorem, a ich ofiarą padli mieszkańcy wiosek Yoro i Gangafani 2. Jak poinformował szef władz Yoro Issiaka Ganame, większość ofiar pochodziła z ludu Dogon.

– Około stu niezidentyfikowanych uzbrojonych mężczyzn na motorach nagle najechała Yoro i podłożyła ogień – mówił agencji Reutera Ganame. Później, jak wyjaśnił, pojechali do leżącej około 15 km dalej wioski Gangafani 2.

Według agencji Reutera uważa się, że napastnicy należeli do skonfliktowanego z Dogonami ludu Peulh.

Rzeź

Wcześniej w czerwcu wymordowanych zostało co najmniej 95 mieszkańców zamieszkanej przez Dogonów wioski Sobane-Kou, także w środkowej części Mali. Napastnicy w nocy wioskę otoczyli, a potem palili domy, w których spali mieszkańcy. Do tych, którzy usiłowali uciekać, strzelano.

Według danych ONZ tylko od stycznia do maja walki między ludami Dogon i Peuhl doprowadziły do śmierci 250 ludzi.

23 marca podczas ataku oddziałów lokalnej samoobrony złożonych głównie z Dogonów zamordowano 160 przedstawicieli ludu Peulh. Był to jeden z najokrutniejszych aktów przemocy w najnowszej historii Afryki Zachodniej.

Wiosną 2012 roku północna część Mali dostała się pod kontrolę islamistów, wypartych stamtąd potem w wyniku francuskiej interwencji zbrojnej, rozpoczętej w styczniu 2013 r. Od 2015 roku akty przemocy na tych obszarach są częstsze i przesuwają się także na południe.

Do aktów terroru najczęściej dochodzi obecnie w środkowej części kraju, gdzie umacniająca się od kilku lat pozycja islamistycznych radykałów popsuła stosunki między Peulhami a Dogonami. Dogoni oskarżają Peulhów o popieranie dżihadystów, ci z kolei zarzucają Dogonom, że wspierają malijską armię, która prowadzi walkę z terroryzmem.

źródło:

Zobacz więcej