Zadymili całą stację metra. Na próbę

Stacja Szwedzka położona jest na nieodebranym jeszcze odcinku drugiej linii stołecznej kolei podziemnej (fot. Shutterstock/Tomasz Bidermann)

Stacja Szwedzka na ukończonym niedawno odcinku drugiej linii warszawskiego metra została celowo zadymiona. Widowiskową próbę działania systemów przeciwpożarowych i oddymiających przeprowadzili strażacy.

– Na początku stacja była w stanie, w jakim ją normalnie byśmy użytkowali jako pasażerowie. Następnie został uruchomiony system, który generował dym: naturalny, gorący, który układa się w ten sam sposób, jak w przypadku pożaru. Spowodował on uruchomienie systemu wykrywania dymu; ten przekazuje sygnały do poszczególnych urządzeń, które w sposób automatyczny powodują pewną sekwencję zdarzeń – wyjaśniał Bogusław Majchrzak ze straży pożarnej.



Na stacji samoczynnie uruchomił się dźwiękowy system ostrzegania, informujący o zagrożeniu i konieczności opuszczenia stacji. Jednocześnie schody ruchome zatrzymały się i zmieniły swój bieg na zgodnie z kierunkiem ewakuacji. Załączyły się także wentylatory oddymiające i wyciągowe, kierujące dym w stronę tunelu, gdzie znajduje się wentylator wyrzucający dym na zewnątrz. Następnie wyłączyło się zasilanie.



– Uruchamia się oświetlenie ewakuacyjne. Dzięki temu my, jako strażacy, możemy prowadzić działania. Wyłączenie prądu dotyczy tylko urządzeń, które nie są nam niezbędne w czasie działań ratowniczo-gaśniczych – tłumaczył Majchrzak.

Wybudowany niedawno praski odcinek drugiej linii metra zostanie oddany do użytku po odbiorach budowlanych, najprawdopodobniej w najbliższych miesiącach.

źródło:
Zobacz więcej