Lekarze Szymka oskarżeni o błąd medyczny. Rodzice zawiadomili prokuraturę

Rodzina domaga się, by sekcja zwłok zmarłego chłopca została przeprowadzona w innym szpitalu (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

Podejrzenie o popełnieniu przestępstwa przez lekarzy złożył w Prokuraturze Rejonowej w Warszawie pełnomocnik rodziców 11-miesięcznego Szymona. Mec. Arkadiusz Tetela wyjaśnił, że chodzi o popełnienie błędu medycznego i narażenie dziecka na utratę zdrowia i życia.

„Kiedy przyszli, okazało się, że orzeczenie o śmierci już wydano”. Rodzina Szymka oskarża szpital

– Rodzice zostali powiadomieni, że dzisiaj będzie komisja, tak by przyszli na godz. 10. (…) Tak się nie stało. Kiedy przyszli, okazało się, że...

zobacz więcej

Szymon przebywał w szpitalu przy ul. Niekłańskiej od stycznia z nieodwracalnym uszkodzeniem centralnego układu nerwowego. We wtorek pracownicy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie poinformowali o śmierci 11-miesięcznego dziecka.

Mec. Arkadiusz Tetela poinformował, że złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w związku ze śmiercią dziecka. Wyjaśnił, że chodzi o popełnienie błędu medycznego i narażenie dziecka na utratę zdrowia i życia. Mecenas złożył w prokuraturze i w szpitalu wniosek, aby sekcja zwłok zmarłego chłopca została przeprowadzona w innej placówce.

Według Teteli w Prokuraturze Rejonowej w Radomiu prowadzone jest postępowanie dotyczące zdarzeń w szpitalu, do którego trafił Szymon po podaniu szczepionki przeciw pneumokokom. Tetela wyjaśnił, że zanim dziecko zostało przewiezione do Warszawy, było w jednej z radomskich placówek szpitalnych. Prawnik podkreślił, że postępowanie prowadzone przez radomskich śledczych jest niejawne.

Śmierć 11-miesięcznego Szymona: Personel szpitala składa kondolencje rodzinie

W związku ze śmiercią pacjenta naszego szpitala Szymona wszyscy lekarze, pielęgniarki i pracownicy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana...

zobacz więcej

10 czerwca szpital wystosował komunikat dotyczący stanu zdrowia Szymona. Podkreślił, że w trakcie hospitalizacji odbyły się „kilkakrotnie konsylia lekarskie, wynikiem czego ustalono przyczynę choroby dziecka”. „Na każde z konsyliów Rodzice mogli zaprosić wybranych lekarzy specjalistów. W pierwszym przypadku nie skorzystali z tego prawa. W kolejnych konsyliach wziął udział lekarz rekomendowany przez Rodzinę. O wynikach konsyliów Rodzice zostali drobiazgowo poinformowani, o czym świadczą ich podpisy” – czytamy w piśmie.

Szpital podkreślił również, że lekarzy obowiązuje tajemnica lekarska, a wszystkie informacje o stanie zdrowia dziecka „są w posiadaniu rodziców”. Zdaniem pracowników szpitala spełnione były „wszystkie kryteria należytego szacunku i aktualnej wiedzy medycznej w procesie hospitalizacji”.

źródło:

Zobacz więcej