Prezydent Gdańska porównała posłów do stalinowców i hitlerowców. Za ustawę o Westerplatte

„W Gdańsku podjęto dziesiątki innych inwestycji, o Westerplatte zapominając” (fot. PAP/Piotr Nowak)

– Czy wzorem dla kilku posłów są czasy stalinowskie? – Takim pytaniem skomentowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz projekt ustawy o muzeum na Westerplatte. Inicjatorów projektu, który ma umożliwić odpowiednie zagospodarowanie terenu, porównała również do hitlerowców oraz milicjantów i żołnierzy strzelających do stoczniowców w grudniu 1970 r.

– 1 stycznia 1950 r., kiedy szalały ciemne czasy stalinizmu, o których mało kto chce pamiętać, to wtedy zostały znacjonalizowane zbiory muzealne, publiczne i wszystkie inne prywatne. Czy dzisiaj chcecie doprowadzić do tego samego? Czy naprawdę czasy stalinowskie są wzorem dla kilku posłów? – Pytała Dulkiewicz podczas posiedzenia komisji, która miała obradować nad projektem ustawy o Westerplatte.



Prezydent Gdańska oskarżyła również posłów o nieustanne „straszenie niemieckością Gdańska” i „budzenie lęków, co do których nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości”.

– Kiedy młodych chłopaków, którzy służyli w Milicji Obywatelskiej i Ludowym Wojsku Polskim, wysyłano na robotników w Grudniu’70, także im mówiono, że to jest dokończenie sprawy niemieckiej na Pomorzu; czy naprawdę to są wasze wzorce? – Mówiła Dulkiewicz.

Szefowa gdańskiego magistratu sama porównała również inicjatorów ustawy do hitlerowców.



Ustawa „o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 - Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku” ma być usprawnić przygotowanie i realizację inwestycji budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Zgodnie z projektem decyzję o zezwoleniu na budowę na miałby wydać Wojewoda Pomorski, a nadzór nad nią sprawowałyby organa państwowe.

Dulkiewicz wyszła z konferencji, gdy padło pytanie o jesienne wybory

Aleksandra Dulkiewicz opuściła konferencję prasową w Europejskim Centrum Solidarności po tym, jak padło pytanie, czy będzie kandydować w jesiennych...

zobacz więcej

Zdaniem posła Kazimierza Smolińskiego, który na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury uzasadniał projekt ustawy, „sposób zagospodarowania tego terenu nie ma nic wspólnego z tym, jakie powinno być pole bitwy, która się zakończyła 7 września 1939 r.”.

Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Karol Nawrocki wskazywał, że „słuszna i konieczna inicjatywa poselska projektu specustawy dotycząca budowy Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939 r. nie wisi w czasoprzestrzeni i próżni”.

– Jest ona odpowiedzią na wieloletnią niemoc, a czasami niechęć władz centralnych, samorządowych i części urzędników państwa polskiego wobec Westerplatte – zwrócił uwagę Nawrocki.

Dyrektor MIIWŚ zacytował byłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który mówił 11 lat temu, że „bije się w piersi za to, jak wygląda Westerplatte”.

– Minęło 11 lat, w tym czasie podjęto w Gdańsku najdroższą inwestycję muzealną w całej historii Polski, czyli wybudowano Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, wzniesiono Europejskie Centrum Solidarności, wybudowano Teatr Szekspirowski. Podjęto dziesiątki innych inwestycji, o Westerplatte zapominając – powiedział Karol Nawrocki.

źródło:
Zobacz więcej