Birgfellner nie pojawia się na przesłuchaniach. Sąd uchylił kolejną karę za niestawiennictwo

Austriak był dotychczas sześciokrotnie przesłuchiwany przez prokuraturę (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)

Warszawski sąd po raz trzeci uchylił karę pieniężną w wysokości 3 tys. zł, jaką prokuratura nałożyła na austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera za niestawiennictwo na przesłuchaniu – przekazała sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie. Na postanowienie prokuratury zażalenie do sądu złożyli pełnomocnicy Austriaka.

Śledczy przesłuchają Birgfellnera w Austrii

Gerald Birgefellner, który domaga się od prezesa Jarosława Kaczyńskiego zapłaty za prace związane z wieżowcami, będzie przesłuchany w Austrii....

zobacz więcej

Informację o uchyleniu kary na Birgfellnera potwierdził mec. Roman Giertych na Twitterze. Adwokat dodał, iż „jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, że prokuratura przekroczyła termin przewidziany w Kpk (Kodeksie postępowania karnego – przyp. red.) na wszczęcie śledztwa i że to przekroczenie jest słusznie krytykowane przez zawiadamiającego” – czytamy na profilu prawnika.

Jest to już trzecie uchylone przez sąd postanowienie o nałożeniu na Austriaka kary pieniężnej za niestawiennictwo na przesłuchaniu. Są one prowadzone w ramach postępowania sprawdzającego w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, które pod koniec stycznia złożył w prokuraturze jeden z pełnomocników Birgfellnera.

Austriak był w tej sprawie już sześciokrotnie przesłuchiwany przez warszawską prokuraturę okręgową: 11, 13 i 28 lutego oraz 1, 11 i 13 marca. W połowie kwietnia poinformował prokuraturę, że kolejne przesłuchania w ramach postępowania sprawdzającego mogą się odbyć wyłącznie w polskich placówkach dyplomatycznych w Austrii. Jak mówił wtedy Giertych, „możliwość i tryb takich przesłuchań dopuszcza Kodeks postępowania karnego”.

Zbigniew Ziobro: Pełnomocnicy Birgfellnera powinni kierować skargi pod swoim adresem

– W kwestii przewlekłości sprawy Geralda Birgfellnera pełnomocnicy Austriaka powinni kierować skargi pod własnym adresem; im zależy tak naprawdę na...

zobacz więcej

Pełnomocnicy Austriaka konsekwentnie domagają się wszczęcia śledztwa. W marcu złożyli zażalenie na opieszałość prokuratury w tej sprawie. Zgodnie z prawem, „jeżeli osoba lub instytucja, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, nie zostanie w ciągu sześciu tygodni powiadomiona o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa, może wnieść zażalenie do prokuratora nadrzędnego albo powołanego do nadzoru nad organem, któremu złożono zawiadomienie”.

W kwietniu Prokuratura Regionalna w Warszawie nie uwzględniła tego zażalenia.

Pod koniec stycznia „Gazeta Wyborcza” opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z Birgfellnerem, dotyczącej planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Złożone pod koniec stycznia w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS dotyczy braku zapłaty za złożone austriackiemu biznesmenowi zlecenie związane z przygotowaniami do tej budowy.

Z kolei w połowie lutego „Gazeta Wyborcza” podała, że Birgfellner zeznał w prokuraturze, iż Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna; chodziło o budowę drapaczy chmur w Warszawie.

źródło:

Zobacz więcej