Rowerzysta wbił się w przednią szybę auta [WIDEO]

36-letni rowerzysta z impetem wjechał na skrzyżowanie i wbił się w przednią szybę nadjeżdżającego z przeciwka samochodu. – Wina leży po stronie jadącego rowem. Nie ustąpił pierwszeństwa – mówi portalowi tvp.info podkomisarz Tomasz Bratek ze śląskiej policji. Z miejsca wypadku zabrał go śmigłowiec ratowniczy.

Areszt dla taksówkarza, który przejechał rowerzystę

Wrocławski sąd zdecydował o tymczasowym areszcie taksówkarza Artura Ch., który w sobotę najpierw ścigał samochodem rowerzystę, a następnie potrącił...

zobacz więcej

Policjanci publikują nagranie ku przestrodze. Doszło do niego na skrzyżowaniu ul. Kościelniaka z Plebiscytową w Mysłowicach. Wypadek zarejestrowała kamera zainstalowana w aucie, które uczestniczyło w zderzeniu.

Z analizy policjantów wynika, że wina leży po stronie 36-letniego rowerzysty, który rozpędzony, jadąc z górki, wjechał na skrzyżowanie wprost pod nadjeżdżający samochód. – Zignorował znak „ustąp pierwszeństwa” – mówi nam podkomisarz Tomasz Bratek ze śląskiej policji. Wyjaśnia, że wszystko działo się bardzo dynamicznie, a kierowca osobówki, choć próbował, nie miał szansy zatrzymać auta i uniknąć zderzenia.

– Rowerzysta był trzeźwy – wyjaśnia nam sierż. Damian Sokołowski z KMP w Mysłowicach. Z urazami nogi oraz łopatki trafił do szpitala. – Dzięki temu, że miał kask, udało mu się uniknąć większych obrażeń głowy. Wciąż przebywa w szpitalu – dodaje Sokołowski.

Policjanci apelują o rozsądek i podkreślają, że wypadki z udziałem rowerzystów często są bardzo niebezpieczne. W konfrontacji z samochodem rowerzysta nie ma szans. Tym razem się udało. Lekarze oceniają, że życie 36-latka nie jest zagrożone.

źródło:
Zobacz więcej