Petardy mogą zniknąć z rynku. „Urazy oka prawdziwą epidemią”

Plaga urazów dotyczy przede wszystkich osób młodych (fot. Wiki 3.0/ABF)

Międzynarodowa Rada Okulistyki apeluje o powszechny zakaz sprzedaży fajerwerków – informuje „Nasz Dziennik”. – Urazy oka stały się prawdziwą epidemią – tłumaczy prof. Robert Rejdak, szef Ponadregionalnego Centrum Diagnostyki Terapii Urazów Narządów Wzroku w Lublinie.

Petarda wybuchła w ręce pijanego 15-latka

Trzech nastolatków ze Śremu spotkało się w wieczór wigilijny, pili alkohol. Kiedy w nocy wracali do swoich domów, 15-latek odpalił petardę, która...

zobacz więcej

Z danych wynika, że w państwach, w których dostęp do sztucznych ogni nie jest limitowany, urazy oczu związane z ich użyciem nadal są bardzo liczne, szczególnie w czasie różnego rodzaju świąt. Uszkodzeniom narządu wzroku nie zapobiegają też surowe przepisy dotyczące zakupy i użytkowania fajerwerków.

W związku z tym Międzynarodowa Rada Okulistyki (ICO), skupiająca okulistyczne towarzystwa naukowe niemal ze wszystkich krajów świata, rekomenduje globalny zakaz stosowania fajerwerków.

Całkowite poparcie dla apelu w rozmowie z dziennikiem wyraził prof. Rejdak. – Z doświadczenia widzę, że jest to bardzo duży problem. Urazy oka stały się prawdziwą epidemią – podkreśla.

Jak zaznacza, plaga urazów dotyczy przede wszystkich osób młodych. – Bardzo niebezpieczne są petardy i fajerwerki, zwłaszcza kiedy uderzają z bliskiej odległości w oko. Dochodzi wtedy do urazu mechanicznego i oparzenia na skutek wysokiej temperatury – wyjaśnia specjalista.

Jego eksperta, jedynie wyspecjalizowane firmy czy instytucje powinny organizować pokazy sztucznych ogni i tylko w warunkach bezpiecznych.

źródło:
Zobacz więcej