Nie wie, nie pamięta, nie przyjmuje do wiadomości. Donald Tusk przed komisją śledczą

Przesłuchanie byłego premiera Polski Donalda Tuska przed komisją ds. wyłudzeń VAT może nie zostać zapamiętane jako rzeczowe i posuwające prace komisji naprzód. Jego znaczną część zajęły wymijające odpowiedzi przewodniczącego Rady Europejskiej. – Podsumowując zeznanie pana premiera Tuska, to on się właściwie niczym nie zajmował – ocenił przewodniczący komisji Marcin Horała.

Samuel Pereira: Koniec mitu. „Czarów” Donalda Tuska już nikt nie kupi

W dobrym rozumieniu relacji wyborca-politycy pomaga obraz rozszerzonej rodziny. Wyborca czasem patrzy na polską polityczną rodzinę i widzi...

zobacz więcej

– Mogę tylko współczuć roli, jaką pan się podjął wykonać – stwierdził na początku przesłuchania Tusk.

– Dziękuję za współczucie, choć przyznaję, że jest mi ono dosyć obojętne – odpowiedział mu przewodniczący komisji.

Horała poinformował, że nie będzie przerywał Tuskowi nawet gdy będzie mówił nie na temat lub będzie zabierał głos niepytany. Zadeklarował z kolei, że będzie mu liczył polityczne wycieczki. Ostatecznie naliczył mu ich 28.

Kiedy wiceprzewodniczący komisji Kazimierz Smoliński powołał się na artykuł w magazynie „Forbes”, w którym pisano, że Polska stała się magnesem dla przestępców z innych krajów, spotkał się z wymijającą wypowiedzią byłego premiera.

– Pan się powołuje na tego typu paskudny artykuł jako poważny dokument? Panu odpowiada powoływanie się na tekst, według którego Polacy to najwięksi naciągacze w Europie? No wstydziłby się pan. Ja nie będę tego komentował, bo to jest świństwo po prostu – powiedział Tusk.

– A czy pana rzecznik prasowy zareagował na ten artykuł? – zapytał Smoliński.

– Niech pan nie żartuje – odparł Tusk. Byłego premiera zapytano, kiedy dowiedział się, że obszarem szczególnie częstych wyłudzeń jest handel drobną elektroniką, zwłaszcza telefonami komórkowymi. Odpowiedział: „Nie było komunikatu, który by ukierunkowywał moją uwagę na konkretny asortyment. To, że w wyłudzeniach VAT-owskich następuje zmiana branż, to była wiedza oczywista”.

Donald Tusk dotarł przed komisję śledczą ds. VAT [RELACJA]

Były premier, szef Rady Europejskiej Donald Tusk stawił się, żeby zeznawać przed sejmową komisją śledczą ds. VAT. To drugi termin przesłuchania...

zobacz więcej

– A czy informowano pana, że w planowanej nowelizacji ustawy VAT-owskiej w 2013 r. pierwotnie telefony komórkowe były uwzględnione do solidarnej odpowiedzialności do skrócenia okresu rozliczeń, ale się tam nie znalazły, czy do pana trafił projekt kiedy już ich nie było? – dopytał Horała.

– Nie pamiętam, by ktoś zwracał mi na to uwagę – odpowiedział Tusk.

Z kolei zapytany, czy zlecał sporządzenie strategii rządowej zwalczania przestępczości zorganizowanej na lata 2015-16, odparł: „Nie wykluczam. Nie umiem tego skomentować. Nie mam wiedzy co do losu tego dokumentu”.

Po przesłuchaniu Horała zwrócił uwagę, że odpowiedzi na niektóre pytania „były zerowe”, bo świadek „wręcz odmówił odpowiedzi”. Na pytanie, jaki był motyw zlikwidowania Departamentu Bezpieczeństwa Ekonomicznego Państwa w ABW, przewodniczący Rady Europejskiej odpowiedział: „Na to pytanie nie znajduję odpowiedzi, ponieważ jest tak sformułowane, że uniemożliwia mi odpowiedź na to pytanie”.

Jak ocenił Horała, „podsumowując zeznanie pana premiera Tuska, to on się właściwie niczym nie zajmował”.

Tusk nie stawi się jutro przed komisją śledczą ds. VAT

Przesłuchanie mnie przez sejmową komisję śledczą ds. VAT nie będzie możliwe w tym tygodniu – poinformował przewodniczący Rady Europejskiej Donald...

zobacz więcej

– Każde konkretne pytanie skutkowało albo – z rzadka – szczerym przyznaniem, że nie wie i się tym nie zajmował, na przykład dlaczego uszczelnienie handlu złomem zajęło ponad dwa lata od gotowych przepisów, które już były w Ministerstwie Finansów do ich wprowadzenia w życie, albo uciekał w wycieczki osobiste, jakieś ataki na Prawo i Sprawiedliwość, na prezesa Kaczyńskiego, na premiera, na mówienie (...) o „Srebrnej”, o polu kukurydzy – o wszystkim, byle tylko nie na temat komisji. Ja to liczyłem – było 28 takich przypadków, takich prób. Natomiast merytorycznie już było gorzej – powiedział Horała.

Poseł PiS ocenił, że Tusk unikał także odpowiedzi na pytanie, „dlaczego przez pół roku pracowano nad wnioskiem do Komisji Europejskiej o zgodę na odwrócony VAT na stal, na której Komisja odpisała, że on nie był potrzebny”.

Według Horały Tusk „czasami nie przyjmował do wiadomości rzeczywistości”, polemizował z raportami Komisji Europejskiej.

Horała zaznaczył, że „w każdym raporcie, z każdego roku”, zamieszczonego na stronach internetowych KE „można sobie poczytać, jak Komisja Europejska szacowała tę lukę VAT”.

– I że w Polsce ona – jak w żadnym innym kraju europejskim – bardzo dynamicznie wzrosła (...); Polska była jedynym przypadkiem, że w 2007 r. ona była bardzo niska i potem dynamicznie wzrosła, a po 2016 r. okazało się, że można ją ograniczyć – zaznaczył przewodniczący.

źródło:
Zobacz więcej