Ze śmieciami do skupu? Pomysł Ministerstwa Środowiska

Wg ministra „dochody z tej sprzedaży mogą wspierać system, a tym samym opłaty za śmieci mogą być dużo niższe” (fot. arch. PAP/Wojciech Pacewicz)

– Każdy będzie mógł oddać do skupu papier, szkło, plastik. Dostanie za to pieniądze pochodzące z opłaty recyklingowej – mówi minister środowiska Henryk Kowalczyk w poniedziałkowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej”.

Tony nielegalne przywiezionych do Polski odpadów wróciły do Wielkiej Brytanii

Tylko w tym roku dzięki skutecznym działaniom Inspekcji Ochrony Środowiska wywieziono z Polski prawie 3,8 tys. ton odpadów, które trafiły do...

zobacz więcej

– W ustawie (o utrzymaniu czystości i porządku – przyp. red.) przewidujemy możliwość sprzedaży surowców wtórnych, które gminy zbiorą w selektywnej zbiórce – mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Henryk Kowalczyk.

Jak dodaje, „dochody z tej sprzedaży mogą wspierać system, a tym samym opłaty za śmieci mogą być dużo niższe”.

Kowalczyk liczy, że duża nowelizacja ustawy o utrzymaniu w czystości i porządku w gminach zostanie uchwalona przed wakacjami parlamentarnymi – podaje „DGP”.

Szef resortu środowiska pytany o opłatę recyklingową, która ma objąć także grubsze foliówki przyznaje, że „obowiązujące przepisy były nieszczelne”.

– Nie spowodowały oczekiwanego ograniczenia ilości reklamówek, bo producenci przerzucili się na te nieco grubsze niż 50 mikromertów – wyjaśnił Kowalczyk.

Ponad 600 mln zł na nowe programy dla środowiska, w tym dla rolników

Ponad 600 mln zł Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczy na nowe programy skierowane również do rolników – poinformował...

zobacz więcej

Pytany przez „DGP”, na jakie wpływy liczy Ministerstwo Finansów po uszczelnieniu ustawy, Kowalczyk odpowiada: „przyjęło, że będzie to miliard dwieście milionów złotych za wszystkie reklamówki. Cieszyłbym się, gdyby tych pieniędzy było mniej. To by oznaczało, że zużywamy mniej foliówek. Opłata recyklingowa nie ma celu fiskalnego, ale zmianę nawyków mieszkańców naszego kraju” – mówi gazecie Kowalczyk.

– Chcemy opłatą objąć wszystkie surowce wtórne, tak aby nadać im wartość. Wstępnie zastanawiamy się nad tym, konsument miał możliwość zwrócenia takiego surowca, aby móc odzyskać jakąś część pieniędzy – wyjaśnia „DGP” Kowalczyk.

źródło:

Zobacz więcej