II Marsz Równości w Częstochowie. Matka Boża i Jezus z tęczowymi aureolami

II Marsz Równości, który przeszedł w niedzielę przez Częstochowę, zakończył się u podnóża Jasnej Góry. Jak na innych marszach tego typu pojawiły się prowokacje, m.in. uczestnicy marszu nieśli kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i Jezusa z tęczowymi aureolami.

Wagina w miejsce Najświętszego Sakramentu na marszu pod patronatem prezydent Gdańska

Do skandalu doszło podczas piątego Trójmiejskiego Marszu Równości, w którym wzięła udział i objęła patronatem prezydent miasta Aleksandra...

zobacz więcej

„To jest Polska, nie Bruksela, tu się zboczeń nie popiera”, „Zakaz pedałowania”, „Wyp...ć” - skandowali kontrmanifestanci, którzy nie mieli zgody na manifestację. Niektórzy mieli emblematy narodowe, kilka osób - koszulki klubu piłkarskiego Raków Częstochowa, inni czarne koszulki z napisem Defend Poland. Kiedy nie chcieli usunąć się z trasy przemarszu, policja użyła m.in. pałek i gazu pieprzowego.

Marsz, który miał się rozpocząć o godz. 14.00, wyruszył z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem, z powodu blokowania trasy przez kontrmanifestantów. Marsz był ściśle chroniony przez liczne siły policji. Nad spokojnym przebiegiem przemarszu czuwała też cały czas grupa policjantów z Zespołu Antykonfliktowego.

Tęczowe flagi i prowokacje

Uczestnicy marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży - skarpetki, czapki czy torby, tabliczki w kształcie serca z napisem „Mąż mojego syna to moja rodzina” i „Jesteś moją radością, mama”, a także budzącą w ostatnim czasie wiele kontrowersji kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i Jezusa z tęczowymi aureolami.

Ten obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Poruszając się wokół krzyczeli: „Oddać obraz!”, a w końcu kolejny raz zablokowali trasę przemarszu. Kiedy nie reagowali na wezwania policji do rozejścia się, podjechała armatka wodna. Nie została jednak ostatecznie użyta, wystarczyła interwencja Zespołu Antykonfliktowego i marsz kontynuowano.

Kolejny projekt LGBT pod patronatem Trzaskowskiego. Chodzi o szkoły

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, objął patronatem kolejny projekt LGBT. To edukacyjne inicjatywa „Ranking Szkół Przyjaznych Uczniom i...

zobacz więcej

Przewodniczący zgromadzenia Dominik Puchała pytany w rozmowie z PAP o ocenę marszu stwierdził, że mimo pewnych problemów „wszystko jest w porządku”. – Było więcej uczestników niż w ubiegłym roku - to sukces – podkreślił. Nie chciał precyzować liczby uczestników, poinformował jedynie, że występując o zgodę na manifestację zgłosił 800 osób, bo tyle wzięło w niej udział w zeszłym roku.

Pytany o obraz Matki Bożej Częstochowskiej w tęczowej aureoli powiedział: Prawica próbuje zawłaszczyć Matkę Bożą, czyli symbol nie tylko religijny - chociaż tu jest wiele katoliczek i katolików, albo po prostu chrześcijan - ale też ważny kulturowo. Chcemy ten symbol odzyskać, chcemy żeby ta kobieta, która jest ważna w naszym kręgu kulturowym, wyrażała to, co naprawdę wyraża, czyli miłość i równość, a nie jakieś obrzydliwe wartości, z którymi utożsamiają się stojący tutaj faszyści.

Policja zapowiada podsumowanie działań podjętych dla zabezpieczenia manifestacji jeszcze w niedzielę. Rzecznik Urzędu Miasta Włodzimierz Tutaj podkreślił natomiast, że władze miasta zapewniają realizowanie na swoim terenie konstytucyjnych praw.

źródło:
Zobacz więcej