Oddano hołd ofiarom największej zbrodni hitlerowskiej na Białostocczyźnie

Gdy zbliżał się front, Niemcy próbowali zatrzeć ślady zbrodni (fot. PAP/Artur Reszko)

Przy pomniku ofiar w Grabówce k. Białegostoku odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni hitlerowskiej dokonanej w tej wsi w latach 1941-44. Zdaniem historyków, to największa na tych ziemiach zbrodnia niemiecka.

79 lat od niemieckiej zbrodni w Wawrze. Mieszkańcy przeszli w marszu pamięci

To pierwsza masowa egzekucja ludności cywilnej dokonana przez Niemców na terenie okupowanej Polski w czasie II wojny światowej. 79 lat temu, w nocy...

zobacz więcej

W obchodach wzięli udział m.in. przedstawiciele władz Białegostoku i Supraśla (na terenie tej gminy znajduje się Grabówka), kombatanci i mieszkańcy.

Doroczne uroczystości rozpoczęły się przed południem mszą św. przy pomniku ofiar. Na zakończenie uczestnicy przeszli na pobliskie cmentarze, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze na grobach pomordowanych.

Historycy uważają Grabówkę za miejsce największej na Ziemi Białostockiej zbrodni hitlerowskiej. Przyjmuje się, że niemieccy żandarmi i esesmani rozstrzelali tam ok. 16 tys. ludzi: Polaków, Białorusinów, Żydów i jeńców sowieckich.

Ostatnie egzekucje odbyły się w czerwcu 1944 roku. Rocznicowe uroczystości odbywają się zawsze w połowie tego miesiąca.

Wiosną 1944 roku Niemcy zaczęli zacierać ślady zbrodni w Grabówce. W związku z ofensywą wojsk sowieckich nie dokończyli tego, ale specjalne Komando 1005 zdążyło wydobyć i spalić zwłoki z trzech zbiorowych mogił.

Po wojnie podczas prac ekshumacyjnych odkryto w Grabówce 17 masowych grobów, tworzących trzy odrębne cmentarze, które znajdują się wokół obecnie stojącego tam pomnika. Wśród ofiar zbrodni w Grabówce rozpoznano też żołnierzy AK, prawdopodobnie zamordowanych już po wojnie przez komunistyczny urząd bezpieczeństwa.

Jak powiedział Karol Usakiewicz historyk z Instytutu Pamięci Narodowej i autor książki „Grabówka 1941-1944. Masowe egzekucje w świetle relacji świadków” wydanej przez IPN, liczbę 16 tys. ofiar podał w 1945 roku sąd grodzki w Białymstoku w kwestionariuszu o masowych grobach na terenie Grabówki i lasu Zielona.

Ponad 1500 aktów oskarżenia ws. niemieckich zbrodni. Ujawniono nieznane dokumenty

„Przedstawiciele Rządu Rzeczypospolitej na uchodźstwie, wykorzystując dane wywiadowcze pozyskiwane już od początków 1940 r., sporządzili łącznie...

zobacz więcej

– Do tego dodana była adnotacja: tak jak ustaliła to komisja radziecka wojskowo-prasowa w sierpniu 1944 roku – mówił Usakiewicz. Dodał, że obecnie nie są prowadzone badania, które miałyby zweryfikować tę liczbę.

Usakiewicz podkreślił, że najważniejsze jest dziś przywrócenie imion i nazwisk ofiar oraz tego gdzie i kiedy zginęły. Wyjaśnił, że dwie imienne listy ofiar egzekucji masowych znane są z raportów Armii Krajowej, z 8 grudnia 1943 roku oraz z 11 stycznia 1944 roku.

– To wszystko. Natomiast wiemy, że tam było dużo więcej egzekucji – dodał.

W lutym 2018 roku władze samorządowe Supraśla i Białegostoku podpisały list intencyjny, dotyczący wspólnych działań na rzecz utworzenia miejsca pamięci narodowej ofiar hitlerowskich zbrodni popełnionych na mieszkańcach Białegostoku i regionu, oraz renowacji masowych mogił w Grabówce.

Głównym elementem nowego pomysłu na upamiętnienie miejsca ma być ściana podzielona na dwie części. Jej gładka część, podświetlona na biało, będzie symbolizowała ludzkie życie.

Niemiecki historyk krytykuje rodaków za brak wiedzy o zbrodniach na Polakach

Niemiecki historyk Raphael Utz uważa, że jego rodacy niewiele wiedzą o Polsce, a w szczególności o zbrodniach popełnionych na Polakach w czasie II...

zobacz więcej

Druga część, podświetlona na czerwono, będzie miała kilkanaście tysięcy otworów. To symbol kilkunastu tysięcy strzałów, od których zginęli ludzie w Grabówce. Znajdzie się tam też miejsce na ołtarz do uroczystości i ławki dla odwiedzających cmentarz.

Zmiany mają być dokonane w ciągu kilku lat; prace mają zacząć się w tym roku.

Jak wynika z informacji podanych przez Urząd Miejski w Supraślu, trwa etap uzgodnień poprzedzających uzyskanie pozwolenia na budowę, a władze gminy czekają na decyzję Białegostoku dotyczącą współfinansowania prac, których wartość szacowana jest na ok. 2 mln zł. Magistrat szuka też dofinansowania tego przedsięwzięcia ze źródeł państwowych.

Z kolei Urząd Miasta w Białymstoku poinformował, że partycypacja miasta w realizacji inwestycji utworzenia miejsca pamięci w Grabówce, jak również renowacji znajdujących się tam masowych mogił, dotyczyła jedynie opracowania dokumentacji projektowej. W maju 2018 r. roku miasto przekazało na ten cel 50 tys. zł dotacji celowej; dokumentacja została wykonana.

– W roku 2019 gmina Supraśl nie informowała nas o dalszych planach i nie zwracała się też do miasta Białystok o udzielenie kolejnej pomocy finansowej związanej z utworzeniem tego miejsca pamięci w Grabówce – podał białostocki samorząd.

źródło:

Zobacz więcej