Franciszek zapewnił mieszkańców Camerino o swej bliskości po trzęsieniu ziemi

"Jestem tu, by modlić się z wami do Boga, który pamięta o nas" - zapewnił papież ludność ze zniszczonych terenów (fot. archiwalne REUTERS)

Papież Franciszek odwiedził w niedzielę miejscowość Camerino, którą dwa i pół roku temu dotknęło trzęsienie ziemi. Ojciec Święty spotkał się m.in. władzami zniszczonych gmin, ze służbami ratunkowymi, z mieszkańcami, którzy po utracie domów przebywają w prowizorycznych kontenerach. W centrum historycznym miasteczka odprawił mszę świętą w intencji ofiar kataklizmu. To już 26. pielgrzymka Franciszka na terenie Włoch.

Ponad 4 tys. osób bez dachu nad głową. To skutki trzęsienia ziemi we Włoszech

Do ponad 4 tysięcy wzrosła liczba osób pozbawionych dachu nad głową we włoskim regionie Marche po środowym trzęsieniu ziemi. Nowy bilans podały w...

zobacz więcej

Papież przyleciał do Camerino śmigłowcem, który wylądował w centrum sportowym uczelni. Przyjęli go m.in. arcybiskup Francesco Massara, przewodniczący regionu Marche – Luca Ceriscioli, burmistrz Sandro Sborgia.

Widział się także z rodzinami – ofiarami trzęsienia ziemi. Wyraził nadzieję, że sytuacja, w jakiej się znajdują, „zostanie rozwiązana możliwie najszybciej”. Papież powiedział też, że Bóg nie zapomina o dotkniętych nieszczęściem i poprzez Ducha Świętego przywraca im nadzieję.

Poczym – w białym kasku ochronnym straży pożarnej – wszedł do wciąż zamkniętej z powodu uszkodzeń katedry w Camerino na krótką modlitwę. Następnie odbył też spotkanie z burmistrzami gmin znajdujących się na terenie tamtejszej diecezji.

Natomiast na placu Cavour celebrował mszę świętą. Na początku homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Psalmu 8, „Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz?” Tymi słowami zwrócił się do mieszkańców Camerino – wobec tego, co widzieliście i wycierpieliście, przed zawalonymi domami i budynkami zamienionymi w gruz, pojawia się to pytanie „czym jest człowiek?”. – Następnie wyjaśniał, że Bóg o nas pamięta, tacy jacy jesteśmy, z naszymi słabościami.

– Prośmy o łaskę, aby przypominać sobie każdego dnia, że nie jesteśmy zapomniani przez Boga, że jesteśmy jego ukochanymi dziećmi, jedynymi i niezastąpionymi: pamiętanie o tym daje siłę, żeby się nie poddawać w obliczu przeciwności życia – powiedział Franciszek.

Tłumaczył, że w celu uwolnienia serca „od przeszłości, która wraca; od negatywnych wspomnień, które czynią więźniami; od żalu, który paraliżuje, potrzeba kogoś kto pomoże nam nosić ciężary, które mamy w środku”. – Pan daje nam Ducha Świętego. To jego potrzebujemy, ponieważ jest Pocieszycielem, to ten, który nie pozostawia nas samych pod ciężarami życia – zapewniał Papież.

Katedra w Camerino, w której modlił się w niedzielę Franciszek jest jedną z ponad pięciuset świątyń w środkowych Włoszech, zamkniętych z powodu zniszczeń po trzęsieniu ziemi z 2016 roku. Zginęło w nim blisko 300 osób.

źródło:
Zobacz więcej