Premier: Przed nami walka, która będzie decydowała o losach Polski na kolejne co najmniej 10 lat

Premier Morawiecki odpowiadając na pytania członków klubów „GP” (fot. PAP/Marek Kliński)

Wchodzimy teraz w okres kilku miesięcy najostrzejszej walki politycznej; ten bój będzie jak bitwa pod Salaminą – mówił w sobotę w Spale premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył też, że jesienne wybory „zadecydują, czy będziemy dalej mogli wytyczać kurs ku silnej, sprawiedliwej Polsce”.

Krystyna Janda analizuje wypowiedzi Beaty Szydło. „W ogóle nie ma emocji”

– Pani Szydło w ogóle nie ma emocji – dziwiła się w sobotę w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK Krystyna Janda. – Ścisza na końcu każdego zdania,...

zobacz więcej

– To jest bardzo ważne, żeby była anglojęzyczna telewizja polska, która mówi prawdę o Polsce, polskiej kulturze, polskich historii, architekturze i polskiej gościnności – powiedział Morawiecki odpowiadając na pytania członków klubów „GP”. Zapewnił, że „taka telewizja powstanie w drugiej naszej (PiS-u – PAP) kadencji”.

Premier zwrócił uwagę na ważną rolę kultury, w tym szczególnie filmu, w kształtowaniu pozytywnego obrazu Polski za granicą. – (...) Filmy są bardzo ważne, ponieważ one poprzez popkulturę budują dostęp do szerokiej świadomości społeczeństw zachodnich – ocenił.


Obecnie w TVP kanał internetowy Poland In
Szef rządu podkreślił, że obecny gabinet przeznacza „coraz więcej środków na promocję filmową”. – Oprócz środków, które zwiększyliśmy na Instytut Sztuki Filmowej, mamy fundusz (...) promocji wsparcia filmów, które uczciwie przedstawiają polską rację stanu, polską historię – mówił.

W jego ocenie „te rzeczy (realizacja filmów przedstawiających polską rację stanu i polską historię – PAP) idą też jak po grudzie”. – Spójrzcie na środowisko aktorów. Nie chcę wymieniać ich po nazwisku, ale czy większość rozumie polską racje stanu, tak jak my ją rozumiemy? No, niestety nie za bardzo. Wręcz często gardzą polskim społeczeństwem. Spójrzcie na te inwektywy, które padają z ust celebrytów, aktorów, (jak – PAP) wypowiadają się na temat Polaków z małych miejscowości z terenów wiejskich. Nie wolno dzielić Polaków – oznajmił Morawiecki.

Premier na Zjeździe Dużych Rodzin: Bez polskich rodzin państwo nie ma przyszłości

– Trzy lata temu przestawiliśmy zwrotnicę w kierunku rodzin; odbudowujemy wartość rodziny w społeczeństwie, bez niej nie ma przyszłości –...

zobacz więcej

– Teraz będzie bój o wszystko, jak tamta bitwa pod Salaminą. I my mamy mniejsze środki niestety, niż ówcześni Grecy, również jak inni spadkobiercy wolności. Mamy mniejsze siły, nie mamy biznesu międzynarodowego, nie mamy tylu przedsiębiorców w kraju – mówił premier podczas swojego wystąpienia w Spale. Morawiecki dodał, że ma ambicje „wedrzeć się na szczyt państw najbardziej zaawansowanych, które są silne: silną armią, silną demografią i silną gospodarką”. – To są trzy główne wyznaczniki siły państw – dodał.

W ocenie premiera, zwycięstwo wyborcze będzie oznaczało dalszą naprawę Rzeczpospolitej, dalsze przywracanie sprawczości i sprawności państwa. Jak mówił, jego rząd „przywrócił sprawczość instytucjonalną, goniąc mafie vatowskie, przestępców podatkowych i tworząc przestrzeń dla rozwoju gospodarczego”. Dodał, że „sprawność przywracana jest też w polityce zagranicznej i w polityce społecznej, która się rozwija cały czas”.

Ponadto, jak mówił szef rządu, jego obóz polityczny przywraca „elementarną sprawiedliwość historyczną, przywraca imiona tych, którzy polegli w katowniach ubeckich, którzy byli mordowani przez Niemców”. – Przywracamy naszych bohaterów z przeszłości na piedestał – dodał. – To oni mają świecić swoim przykładem a nie zdrajcy naszej ojczyny, jak to często bywało przed rokiem 2015 – stwierdził.

– Za dwa tygodnie, dla wszystkich pierwszych dzieci, które nie otrzymywały do tej pory wsparcia ze strony państwa (...), do 3 milionów rodzin zawita nasz główny sztandarowy program 500+ dla każdego dziecka – powiedział.

Premier zwrócił też uwagę na ważną rolę kultury, w tym szczególnie filmu, w kształtowaniu pozytywnego obrazu Polski za granicą. – (...) filmy są bardzo ważne, ponieważ one poprzez popkulturę budują dostęp do szerokiej świadomości społeczeństw zachodnich – ocenił.

Szef rządu wskazał, że obecny gabinet przeznacza „coraz więcej środków na promocję filmową”. – Oprócz środków, które zwiększyliśmy na Instytut Sztuki Filmowej, mamy fundusz (...) promocji wsparcia filmów, które uczciwie przedstawiają polską rację stanu, polską historię – wyjaśnił.

W jego ocenie „te rzeczy (realizacja filmów przedstawiających polską rację stanu i polską historię – dop. red.) idą też jak po grudzie”. – Spójrzcie na środowisko aktorów. Nie chcę wymieniać ich po nazwisku, ale czy większość rozumie polską racje stanu, tak jak my ja rozumiemy? No, niestety nie za bardzo. Wręcz często gardzą polskim społeczeństwem. Spójrzcie na te inwektywy, które padają z ust celebrytów, aktorów, (jak – dop. red.) wypowiadają się na temat Polaków z małych miejscowości z terenów wiejskich. Nie wolno dzielić Polaków – oznajmił Morawiecki.

źródło:

Zobacz więcej