IMGW ostrzega: Na termometrach ponad 30 stopni. Wrócą burze

Synoptycy zapowiadają powrót burz (fot. PAP/Piotr Augustyniak)

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałem i burzami z gradem. Według prognoz synoptyków, w sobotę najgoręcej będzie we Wrocławiu i Opolu, gdzie temperatura maksymalna w ciągu dnia sięgnie 34 stopni. Instytut informuje, że gwałtowne burze spodziewane są przede wszystkim na zachodzie i północnym zachodzie Polski.

Upały, gwałtowne burze i wichury. Kolejne alerty pogodowe dla Polski

W nocy z piątku na sobotę spodziewane są burze na południowym wschodzie kraju. Instytut Meteorologii wydał w związku z tym ostrzeżenia dla...

zobacz więcej

W dzień w sobotę na upały muszą przygotować się mieszkańcy niemal całego kraju. Wysokie temperatury utrzymają się na wschodzie, wracając też na zachód i do centrum Polski. Termometry wskażą ponad 30 stopni – miejscami nawet 34. Jedynie na północy może być chłodniej – od 26 do 29 stopni, a także na wschodnim wybrzeżu i Żuławach – od 22 do 25 stopni.

Wraz z upałem na zachód kraju powrócą burze, którym towarzyszyć mogą ulewne deszcze, opady gradu i silny wiatr w porywach do 80–90 km/h. Synoptycy nie wykluczają porywów przekraczających gdzieniegdzie 110 km/h. Burze z silnym deszczem i wiatrem do 70 km/h przewidywane są w sobotę po południu również na Roztoczu, Lubelszczyźnie i na Podkarpaciu. IMGW ostrzega, że możliwe są nawet trąby powietrzne.

Burze pojawią się w związku z chłodnym frontem, który w sobotnią noc i w niedzielę przemieszczać się będzie z zachodu na wschód kraju. W niedzielę wschodnie regiony pozostaną w upalnym powietrzu, a temperatura nadal przekraczać będzie 30 stopni. Możliwe będą gwałtowne burze z silnymi opadami deszczu i gradu, a także z porywistym wiatrem.

Już w niedzielę zachodnia część kraju – jak podkreśliła synoptyk – będzie miała zdecydowanie inną pogodę. Po przyjściu frontu będzie dużo słońca, przerywanego miejscami przelotnymi opadami deszczu. Jednocześnie będzie trochę chłodniej, bo temperatura wyniesie od 19 do 25 stopni.

W całym kraju takie umiarkowane ciepło utrzymywać się będzie w poniedziałek i we wtorek. Czasem spodziewać się będzie można przelotnego deszczu, gdzieniegdzie burz, jednak typowo letnich – nie gwałtownych i bez towarzyszących im ulewnych deszczy. Termometry wskażą od 20 do 26 stopni.

Cieplejsze powietrze napłynie do kraju tuż przed długim weekendem. W środę, w czwartek, kiedy przypada Boże Ciało, i w piątek termometry – zwłaszcza na południu i na zachodzie kraju – znów mogą wskazywać powyżej temperaturę 30 stopni.

źródło:
Zobacz więcej