Golec o występie w Opolu: przyszła nawałnica, zalało sprzęt, ale na scenie byli sami zawodowcy

– Ten festiwal jest też nieprzewidywalny – wspominał w „Gościu Wiadomości” Łukasz Golec. Muzyk przypomniał jubileusz grany z zespołem Skaldowie. – Przyszła nawałnica, pozalewało część sprzętu. No ale sami zawodowcy na scenie, także pięknie poszło – powiedział muzyk. – Tutaj jest magia, bo wiele pięknych talentów tu się objawiło – mówił Paweł Golec.

56. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. 100 artystów, 150 piosenek

W amfiteatrze opolskim trwają ostatnie prace przy scenografii 56. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki. Od piątku, przez cztery dni festiwalu,...

zobacz więcej

W amfiteatrze opolskim rozpoczął się 56. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki. Otworzył go właśnie występ zespołu Golec uOrkiestra. Kilka minut wcześniej bracia Paweł i Łukasz Golcowie pojawili się w „Gościu Wiadomości”.

– Ta scena zobowiązuje, wielu artystów tu wypłynęło – powiedział Paweł Golec, wspominając pierwszy występ w opolskim amfiteatrze. – Tutaj jest magia, bo wiele pięknych talentów tu się objawiło podczas festiwali Premier czy Debiutów – mówił.

Łukasz Golec przyznał, że kiedy pierwszy raz razem z bratem stanął na scenie powiało wielkim światem. Podkreślił, że za każdym razem w Opolu jest fantastyczna atmosfera. – Ten festiwal jest też nieprzewidywalny – zauważył i wspomniał koncert grany z zespołem Skaldowie na ich 50-lecie. – Przyszła nawałnica, pozalewało część sprzętu. Ale sami zawodowcy na scenie, także pięknie poszło – powiedział muzyk. Bracia przypomnieli też ważny dla nich występ na Premierach w 2013 roku. – Wtedy za piosenkę „Młody Maj” Golec uOrkiestra zdobyła aż trzy główne nagrody – mówili.



źródło:
Zobacz więcej