Prezes Polonii Warszawa o rasizmie na trybunach: Zbyt często chowamy głowę w piasek

Stadion Polonii Warszawa – najstarszego klubu stolicy – przy ul. Konwiktorskiej w Warszawie (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)

Jest wokół nas mnóstwo fantastycznych kibiców, którzy pracują na rzecz swoich ukochanych klubów. Niestety, pojawiają się także zachowania, które z kibicowaniem własnemu klubowi nie mają nic wspólnego – napisał w liście otwartym prezes zarządu Polonii Warszawa Peter Kaluba. „Zbyt często chowamy głowę w piasek, udając że nie ma tematu, bojąc się narazić grupom kibiców z powodów czysto ekonomicznych” – dodał.

Polonia Warszawa – Brunatny odcień Czarnych Koszul

Najstarszy klub stolicy, Polonia Warszawa nie od dziś boryka się z problemami. Drużyna ta nigdy nie miała kolorowo. Przydomek – Czarne Koszule –...

zobacz więcej

Prezes Kaluba przyznał, że od wielu miesięcy obserwuje zachowania kibiców w wielu miastach w Polsce, gdzie jest mnóstwo „fantastycznych fanów sportu”, którzy pracują na rzecz swoich ukochanych klubów. „Niestety, sport jest także czasami wykorzystywany przez niektórych do celów, które z prawdziwym duchem rywalizacji nie mają nic wspólnego” – dodał.

Prezes Kaluba w swoim oświadczeniu odniósł się do publikacji portalu tvp.info, w której opisane zostały przypadki agresji mniejszości wobec kibiców. „Na Polonii poza tymi dwoma zdarzeniami nie odnotowałem dotychczas żadnych innych złych zachowań” – stwierdził.

„Od czasu do czasu pojawiają się w sporcie zachowania, które potępiam bez zawahania i bez żadnego wysiłku. (…) Takie zdarzenia miały ostatnio miejsce podczas meczu mojego ukochanego klubu, Polonii Warszawa” – napisał prezes Kaluba, wskazując dwa wydarzenia.

W jednej z sytuacji „»nierozgarnięty kibic« uznał, że jest lepszy niż kibicujący Polonii kilkunastoletni chłopiec spoza Polski”, który przyszedł obejrzeć mecz z kolegami. W drugim przypadku „sympatyk” Polonii wyprosił z meczu kibiców, bo jeden z nich „rzekomo miał polubiony inny klub na Facebooku”, którego „uzurpator” nie uznawał.

„To o dwa przypadki za dużo” – przyznał prezes Polonii. Zaznaczył, że dotarł do wyproszonej z meczu osoby, osobiście przeprosił i zaprosił ją na kolejny mecz drużyny.

O skandalicznym zachowaniu „uzurpatorów” prezes Kaluba rozmawiał także z przedstawicielami kibiców. „Ku mojemu zdziwieniu sami do mnie z tym tematem przyszli i usłyszałem, że są zbulwersowani i załamani tymi dwoma przypadkami” – napisał Kaluba.

Kibole Legii napadli na cudzoziemców, kibiców Legii

Stołeczni policjanci zatrzymali już wszystkich pięciu chuliganów Legii, którzy w połowie grudnia w autobusie linii 521 zaatakowali dwóch Turków...

zobacz więcej

Wspomniane zdarzenia kibice mieli wyjaśnić także we własnym gronie. Prezes Polonii otrzymał zapewnienia, że takie sytuacje się więcej nie powtórzą. „To ważne, że środowisko kibiców szybko samo zareagowało na te dwa złe przypadki” – dodał.

W ocenie Kaluby dużo do zrobienia w „tym temacie” mają prezesi i zarządy klubów na wszystkich szczeblach rozgrywek. „Zbyt często chowamy głowę w piasek, udając że nie ma tematu, bojąc się narazić grupom kibiców z powodów czysto ekonomicznych” – przyznał.

W zmianie sytuacji mogą pomóc również dziennikarze oraz federacja piłkarska, „tworząc przepisy pomagające klubom w eliminowaniu ze stadionów niewłaściwych zachowań” – zauważył prezes warszawskiego klubu.

„Prawdziwi kibice Polonii Warszawa rozumieją, że Polonia to elitarność, szacunek, niezłomność i tradycja. Te cztery elementy, bez względu na poziom rozgrywek, przewijają się przez całą historię klubu. Polonia to przede wszystkim wspólnota, która szanuje innych bez względu na poglądy, rasę, orientację seksualną, religię czy poglądy polityczne, a jedynym kryterium przynależności jest chęć kibicowania i wspierania klubu Polonii Warszawa” – podsumował w liście prezes Kaluba.

źródło:
Zobacz więcej