
Siedem osób, które w niedzielę napadły na nastolatków w jednym z autobusów miejskich w Krakowie, usłyszało zarzuty m.in. udziału w pobiciu – poinformowała małopolska policja. Mężczyźni dokonali ataku z użyciem niebezpiecznych przedmiotów, w tym maczety i pistoletu gazowego. Większość zatrzymanych jest powiązana ze środowiskiem pseudokibiców.
Policja poszukuje mężczyzn, którzy zranili 14-latka. Do zdarzenia doszło w sobotę po południu na os, Albertyńskim w Nowej Hucie – powiedziała Anna...
zobacz więcej
– Agresorzy nie bacząc na innych pasażerów używali maczety, gazu pieprzowego oraz pistoletu gazowego. Siedmiu dorosłych w tej sprawie usłyszało zarzuty. Pięciu podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych, wnioski w sprawie dwóch pozostałych będzie dzisiaj rozpatrywał sąd. Materiały w sprawie sześciu nieletnich skierowano do sądu dla nieletnich – poinformowała Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji.
W sumie w wyniku akcji krakowskich funkcjonariuszy, wspieranych przez policyjnych antyterrorystów, zatrzymano kilkunastu sprawców napadu na nastolatków. Większość z zatrzymanych jest powiązana ze środowiskiem pseudokibiców.
Do ataku doszło w niedzielę wieczorem w jednym z autobusów MPK. Jak informuje policja, czworo nastolatków – jedna dziewczyna i trzech chłopaków – pojawiło się na przystanku autobusowym w okolicy Przylasku Rusieckiego. Jeden z nich miał na sobie koszulkę z nazwą piłkarskiego klubu, co nie spodobało się nieznanej im grupce dziewczyn. Zaczęły one kierować w stronę nastolatków obraźliwe wyzwiska; doszło do ostrej wymiany zdań, po czym wszyscy wsiedli do autobusu. Jednak w czasie jazdy agresywne pasażerki zatelefonowały do swoich znajomych, informując o zdarzeniu. Ci z kolei pojawili się na jednym z przystanków na trasie autobusu.
Policja poszukuje mężczyzn, którzy zranili 14-latka. Do zdarzenia doszło w sobotę po południu na os, Albertyńskim w Nowej Hucie – powiedziała Anna...
zobacz więcej
– Jak widać na monitoringu, sytuacja była dramatyczna: w pobliżu całego zdarzenia siedziała kobieta z dwójką dzieci, która własnym ciałem osłaniała maluchy przed ciosami maczety; pozostałe osoby w pośpiechu próbowały się odsunąć, żeby nie zostać zranionym. Kierowca autobusu widząc, co się dzieje, wezwał na miejsce służby ratunkowe – poinformowano.
Po ataku wszyscy agresorzy uciekli. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, by opatrzyć jedną z osób ranionych maczetą. Z kolei policjanci ruszyli za sprawcami. Grupa oględzinowa natomiast zabezpieczała ślady i zapis monitoringu. Na podstawie m.in. zabezpieczonego nagrania wytypowano sprawców ataku.
W czwartek rano zatrzymano 13 osób, a tego samego dnia popołudniu do komisariatu zgłosił się kolejny sprawca. Oprócz najstarszego wszyscy powiązani są ze środowiskiem pseudokibiców. Policja podała, że siedmiu pełnoletnich sprawców usłyszało zarzuty. W przypadku 21-latka były to zarzuty uszkodzenia ciała i pobicia przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, pozostałych sześć osób usłyszało zarzut udziału w pobiciu.
Pięciu podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych, wnioski w sprawie dwóch pozostałych będzie w piątek rozpatrywał sąd. Materiały w sprawie sześciu nieletnich, którzy m.in. używali gazu oraz podżegali do przestępstwa zostały skierowane do sądu dla nieletnich. Policjanci zabezpieczyli także używaną w czasie ataku maczetę, broń gazową, a także dużą ilość wlepek i smyczy z emblematami kibicowskimi.
Policja prosi świadków napaści i osoby poszkodowane w wyniku ataku o zgłaszanie się do komisariatu policji w Krakowie przy os. Zgody.