Irańczycy usuwają niewybuch z japońskiego tankowca. Wojsko USA ma wideo

Centralne Dowództwo ujawniło również zdjęcia, na których widać minę przyczepioną do burty statku (fot. PAP/EPA/STR)

Wojsko USA ujawniło nagranie wideo, na którym widać, jak siły irańskiej Gwardii Rewolucyjnej usuwają niewybuch miny z jednej z burt japońskiego tankowca. Był on wraz z norweskim tankowcem celem niezidentyfikowanego ataku w Zatoce Omańskiej.

Waszyngton: Iran odpowiada za ataki na tankowce w Zatoce Omańskiej

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oskarżył Iran o przeprowadzenie dwóch ataków na tankowce w Zatoce Perskiej. Strona amerykańska doszła do takich...

zobacz więcej

„O godz. 16.10 czasu lokalnego łódź patrolowa IRGC (Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej) Gashti zbliżyła się do tankowca M/T Kokuka Courageous i(...) została nagrana, jak usuwa niewybuch miny dywersyjnej z M/T Kokuka Courageous” – poinformował w oświadczeniu rzecznik Centralnego Dowództwa sił USA, kapitan marynarki wojennej Bill Urban.

Wcześniej o istnieniu nagrania informowała Agencja Reutera.

Centralne Dowództwo ujawniło również zdjęcia, na których widać najwyraźniej minę przyczepioną magnetycznie do burty statku, zanim została ona usunięta później w ciągu dnia.

Zdjęcia tego rodzaju często trudno odtajnić, a ich ujawnienie wydaje się świadczyć o wysiłkach USA zmierzających do przekonania społeczności międzynarodowej o winie Iranu w atakach na dwa tankowce: japoński Kokuka Courageous i norweski Front Altair. Teheran natychmiast zaprzeczył wszelkim zarzutom.

Oba statki były celem niezidentyfikowanego ataku u wybrzeży Iranu w Zatoce Omańskiej. W jednym przypadku na pokładzie doszło do eksplozji i pożaru, w drugim również do eksplozji, co zmusiło załogi do porzucenia jednostek i pozostawienia ich dryfujących na wodach między arabskimi państwami Zatoki Perskiej a Iranem. Z obu jednostek ewakuowano łącznie 44 członków załóg. Nie wiadomo, co spowodowało wybuchy.

Siły amerykańskiej marynarki wojennej odebrały komunikaty alarmowe „Distress” od tankowca Front Altair o godz. 6.12 czasu lokalnego, a od Kokuka Courageous o godz. 7.

Atak na tankowce w Zatoce Omańskiej. Dokładnie miesiąc po poprzednim

W Zatoce Omańskiej doszło do bliżej nieokreślonego ataku na dwa tankowce, który miał doprowadzić do pożaru na obu pokładach. Załogi tankowców...

zobacz więcej

Około godziny od uruchomienia przez tankowiec Kokuka Courageous komunikatu „Distress” amerykański samolot zaobserwował łódź patrolową IRGC klasy Hendidżan (Hendijan) oraz wiele łodzi szturmowych sił specjalnych w pobliżu tankowca Front Altair – poinformował Urban.

Dodał, że o godz. 9.26 irańskie siły przekazały jednostce, która uratowała marynarzy z tankowca Front Altair, „by przekazała załogę irańskiej jednostce”. „Jednostka motorowa Hyundai Dubai spełniła prośbę i przeniosła załogę Front Altair na irańskie jednostki” – powiedział Urban.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył, że „ocena rządu Stanów Zjednoczonych jest taka, iż Islamska Republika Iranu jest odpowiedzialna za ataki, które miały miejsce w Zatoce Omańskiej”. Z opinią tą zgodziły się Wielka Brytania i Arabia Saudyjska. Atak potępiły Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Egipt.

Iran odrzucił oskarżenia USA. Stanowisko Teheranu przedstawiła irańska misja w ONZ, która stwierdziła, że „Iran kategorycznie odrzuca nieuzasadnione twierdzenie USA o przeprowadzeniu ataków na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej i potępia je w możliwie najostrzejszy sposób”.

„Iran jest gotowy do odgrywania aktywnej i konstruktywnej roli w zapewnianiu bezpieczeństwa strategicznych przejść morskich, a także w promowaniu pokoju, stabilności i bezpieczeństwa w regionie” – brzmi oświadczenie.

W piątek rano rzecznik irańskiego MSZ Abbas Musawi oświadczył, że jego kraj jest odpowiedzialny za utrzymanie bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz, wskazując, że obwinianie Teheranu o atak na tankowce jest alarmujące. „Jesteśmy odpowiedzialni za utrzymanie bezpieczeństwa cieśniny i uratowaliśmy załogę tych zaatakowanych tankowców w jak najkrótszym czasie (...) Oskarżenia sekretarza stanu USA Pompeo wobec Iranu są alarmujące” – ocenił rzecznik.

Czwartkowy incydent jest drugim w ciągu miesiąca na tym strategicznym akwenie. Na początku maja u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich doszło do „ataków sabotażowych” na cztery statki handlowe, w tym saudyjskie tankowce. Do ataków nikt się nie przyznał, ale doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton obwinił o nie Iran. Teheran odrzuca te oskarżenia.

źródło:

Zobacz więcej