Kazał biegać studentom w upalny dzień. „Jeden zapadł w śpiączkę. Nie żyje”

Tragedia podczas zaliczenia na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie (fot. arch.PAP/Jakub Kamiński)

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci studenta warszawskiej Wojskowej Akademii Technicznej. Jak informuje Radio ZET, w trakcie zaliczenia dowódca „kazał biegać plutonowi 10 km w pełnym umundurowaniu i z pełnym osprzętem”. – Mężczyzna zmarł. Odbędzie się sekcja zwłok – informuje portal tvp.info prok. Miroslawa Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

31 dzieci zmarło w ciągu 10 dni po zjedzeniu owoców

W ciągu ostatnich 10 dni w Indiach co najmniej 31 dzieci zmarło po zjedzeniu liczi. Ten egzotyczny owoc – który można spotkać w wielu polskich...

zobacz więcej

We wtorek, kiedy temperatura w Warszawie sięgała nawet 33 stopni, odbywało się zaliczenie jednego z przedmiotów.

Dowódca grupy kazał biegać studentom w pełnym umundurowaniu. Trzech z nich zasłabło. Jeden zapadł w śpiączkę i zmarł w środę w szpitalu.

– Potwierdzam, że zostało wszczęte śledztwo w tej sprawie. Student nie żyje. Odbędzie się sekcja zwłok – poinformowała w rozmowie z portalem tvp.info prok. Chyr.

Dodała, śledztwo jest wszczęte w sprawie „niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych odpowiedzialnych za bezpiecznie przeprowadzenie zajęć z wychowania fizycznego”.

Prokurator podjął też wczoraj działania przed wszczęciem śledztwa. Zlecił Żandarmerii Wojskowej przesłuchanie świadków, m.in studentów, którzy brali udział w egzaminie.

– Uczelnia deklaruje współpracę z organami śledczymi – oświadczyła rzeczniczka WAT Ewa Jankiewicz.

źródło:
Zobacz więcej