Przewodniczący KOD rezygnuje z funkcji. „Zapłaciłem wysoką cenę zaangażowania”

W maju 2017 roku Krzysztof Łoziński zastąpił Mateusza Kijowskiego, który odszedł z funkcji przewodniczącego w atmosferze skandalu (fot. arch.PAP/Jacek Turczyk)

Krzysztof Łoziński rezygnuje z funkcji przewodniczącego Komitetu Obrony Demokracji. „Zapłaciłem wysoką cenę zaangażowania w KOD. Kosztem trwałej utraty zdrowia, stanem moich finansów, ogromnego stresu, który odbił się nie tylko na mnie, ale także na całej rodzinie” – pisze lider stowarzyszenia w facebookowym wpisie.

Były lider KOD-u i faktury na 121 tys. zł. Ruszył proces Mateusza Kijowskiego

O poświadczenie nieprawdy w fakturach i przywłaszczenie 121 tys. zł ze zbiórek KOD prokuratura oskarżyła byłego lidera KOD Mateusza Kijowskiego. We...

zobacz więcej

Na czele KOD-u Krzysztof Łoziński stanął w maju 2017 r. Zastąpił byłego lidera organizacji Mateusza Kijowskiego, który odszedł w atmosferze skandalu.

W poście na Facebooku Łoziński zaznaczył, że swoje zaangażowanie w Komitet rozpoczął już w 2015 r., kiedy w artykule „Trzeba założyć KOD” postulował konieczność budowy takiego ruchu, a w trudnym momencie zdecydował się stanąć na jego czele. „Zawsze w swoich działaniach kierowałem się odpowiedzialnością za KOD i za Polskę” – napisał.

Dodał, że w ostatnich dniach zwrócił się do zarządu stowarzyszenia z wnioskiem o przesunięcie terminu krajowego zjazdu delegatów tak, by mógł złożyć formalną rezygnację i by umożliwić odbycie się pełnej kampanii wyborczej. Zwołanie zjazdu okazało się jednak niemożliwe.

Szef KOD: W naszych władzach nie ma esbeków i agentów

Nikt z władz Komitetu Obrony Demokracji nie był w SB ani nie był agentem służb; to kłamstwa i obelgi – mówił przed Sądem Okręgowym w Gdańsku szef...

zobacz więcej

„W związku z tym nie złożyłem, zgodnie z wymogami prawa, swojej rezygnacji na piśmie. Wszelkie informacje o mojej formalnej rezygnacji są przedwczesne, choć jej zapowiedź jest prawdziwa” – czytamy.

Jak napisał dalej, wybory na przewodniczącego KOD-u powinny odbyć się w sposób godny ich uwagi. „Te wybory są szalenie ważne nie tylko dla członków KOD. Są ważne dla Polski. Wymagają rozwagi i spokoju. Oczywiście, aby mogło dojść do tych wyborów, niezbędna jest moja pisemna rezygnacja, którą złożę w odpowiednim momencie. Nie wycofuję się z niej, a jedynie nieco przesuwam jej czas, dla dobra naszej organizacji, a nie mojego” – zaznaczył.

Zadeklarował także, że udzieli wszelkiego wsparcia swojemu następcy lub następczyni.

„O tym, jaki jest ciężar odpowiedzialności w takiej roli, wie tylko ten, kto go podjął. (…) Proszę o zrozumienie mojej decyzji. Nie jest łatwa” – zakończył.

Krzysztof Łoziński ma 70 lat. W przeszłości był działaczem KOR i Solidarności, współpracował z Amnesty International. Jest jednym z 21 założycieli, którzy 2 grudnia 2015 r. powołali Stowarzyszenie KOD.

źródło:
Zobacz więcej