Polska ma szansę na 5-proc. wzrost PKB w tym roku

Jerzy Kwieciński dodaje, że rządowe prognozy dotyczące wzrostu są ostrożne i konserwatywne, a rzeczywisty wzrost je przekroczył (fot. Shutterstock/Grand Warszawski)

Chociaż w tej chwili obserwujemy minimalne spowolnienie wzrostu gospodarki, do poziomu 4,5-4,7 proc. PKB, to mamy szansę na 5 proc. wzrostu gospodarczego w tym roku – ocenił minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński w Radiu Plus. – Sądzę, że końcówka cyklu gospodarczego będzie miała bardzo łagodny charakter. Myślę, że ona będzie w tym roku – dodał.

Bezrobocie w Polsce maleje. Ostatni raz było niższe blisko 30 lat temu

Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w końcu maja tego roku 5,4 proc. i była o 0,7 pkt proc. niższa niż rok temu – poinformowała...

zobacz więcej

Minister zaznaczył, że różne kraje różnie odczują przyhamowanie. – Gospodarka niemiecka to będzie zjazd do około 0,5-0,6 proc., zobaczymy może w I, może w II kwartale. Natomiast u nas to jest minimalne wręcz zaznaczenie, które może w tej chwili obserwujemy, do poziomu 4,5-4,7 proc. PKB. Czyli mamy szansę również na 5 proc. w tym roku – ocenił. – Mamy bardzo dobre oznaki w tych częściach naszej gospodarki, które nie do końca najlepiej pracowały wcześniej, czyli w inwestycjach – podkreślił.

Jerzy Kwieciński zauważył, że wielu analityków oczekiwało spowolnienia już w zeszłym roku, szczególnie ze względu na spowolnienie w Niemczech i w Unii Europejskiej. Dodał, że rządowe prognozy dotyczące wzrostu są ostrożne i konserwatywne, a rzeczywisty wzrost je przekroczył.

Według Kwiecińskiego, do roku 2023 r., do którego trwa obecna perspektywa finansowa, nie ma się co obawiać zagrożeń dla funduszy unijnych. – Największe wydatki w funduszach, czyli największe tempo realizacji projektów, będziemy mieli w tym i przyszłym roku – powiedział.

W ocenie ministra największe zagrożenia dla polskiej gospodarki związane są z sytuacją gospodarki międzynarodowej.

źródło:

Zobacz więcej