Uwolniono polską pielęgniarkę porwaną w Niemczech

Jeden z porywaczy zachowuje się agresywnie i ma problemy psychiczne (fot. REUTERS/Wolfgang Rattay)

Polska pielęgniarka, która została porwana ponad tydzień temu w miejscowości Aspach w okolicach Stuttgartu, na południu Niemiec, została uwolniona przez francuską policję. Dwaj domniemani porywacze to Polacy, obecnie przebywają w areszcie.

Matka i jej dziecko porwane w Białymstoku. Trwa obława

Wciąż trwają poszukiwania 25-letniej kobiety i jej 3-letniej córki Amelii, porwanych blisko dobę temu w Białymstoku – zapewnił w piątek rano...

zobacz więcej

47-letnia kobieta została oswobodzona we wtorek późnym popołudniem – poinformowała prokuratura w Stuttgarcie. Porywacze to 51-letni były partner kobiety oraz jego 23-letni kolega. Mężczyźni zostali ujęci we Francji.

Według rzecznika lokalnej policji „biorąc pod uwagę okoliczności, porwana ma się dobrze”. Ujawnił on, że porwanie zostało drobiazgowo zaplanowane, szczegóły nie są jednak jeszcze znane. Policja wciąż bada przebieg całej sprawy.

Do dramatycznych wydarzeń doszło 3 czerwca. Ronald Kroetz, rzecznik komisariatu policji okręgu Aalen, w którego jurysdykcji leży Aspach, poinformował, że kobieta została wywieziona z Niemiec kamperem do Francji. Opuszczony pojazd znaleziono w lesie nieopodal Strasburga.

– Zabezpieczone w samochodzie ślady wskazują na zastosowanie przemocy – powiedział Kroetz. – Jeden z porywaczy, 51-latek, jest niebezpieczny. Zachowuje się agresywnie i ma problemy psychiczne – dodał.

Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta niedawno zakończyła relację ze swoim partnerem, zgodziła się jednak na ostatnie spotkanie, na które podejrzany przyjechał z Polski.

Prawdopodobnie mężczyzna wykorzystał tę okazję, żeby dokonać porwania. Żaden z podejrzanych nie był wcześniej notowany przez policję w Niemczech. Wobec obu mężczyzn został wydany Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Policja opublikowała również ich wizerunki.

źródło:

Zobacz więcej